4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Alkohol twój wróg, lej wroga w pysk, głosił żart kpiący z antyalkoholowych kampanii PRL-owskich władz. Jednak dziś mi nie do śmiechu. Oto prokuratura zarzuciła Tomaszowi Lisowi reklamowanie alkoholu. Były naczelny „Newsweeka” miał się tego dopuścić, publikując na łamach tygodnika opisy przeróżnych alkoholi. Zdaniem Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom – a mamy takie ciało – to wystarcza, by ścigać naczelnego.
Boję się, że będę następny? Niekoniecznie. Kilkanaście lat temu, gdy zaczynałem pisanie felietonów o winie, odezwał się do redakcji czujny funkcjonariusz rządowy i przestrzegł – nie można pisać o jednym winie, bo to reklama, ale o producencie lub o szczepie już tak, bo to informacja i tego się trzymam. Tym bardziej że choć mam swoje zdanie na temat sensowności działań antyalkoholowych, to z nich nie kpię. Jestem bowiem synem psychologów, a ojciec, terapeuta uzależnień, był wieloletnim kierownikiem oddziału odwykowego, więc choćby z tego powodu wiem, czym jest alkoholizm. Tak, to ciężka, czasem śmiertelna choroba, przy tym choroba szczególna, wywołująca gniew, traumę, złość, bo w jej wyniku cierpią dzieci, rodzina, bliscy alkoholika.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.