Reklama
Rozwiń
Reklama

Baz Luhrmann: Nie można żyć w strachu

– Nagle uzmysłowiłem sobie, że znalazłem się blisko wojny, a kilkaset kilometrów dalej giną ludzie – powiedział Baz Luhrmann, reżyser „Moulin Rouge”, „Wielkiego Gatsby’ego” i „Elvisa”, który na EnergaCAMERIMAGE w Toruniu odebrał nagrodę za reżyserię.

Publikacja: 18.11.2022 17:00

Baz Luhrmann (po prawej) na tegorocznym festiwalu EnergaCAMERIMAGE w Toruniu odbiera nagrodę za reży

Baz Luhrmann (po prawej) na tegorocznym festiwalu EnergaCAMERIMAGE w Toruniu odbiera nagrodę za reżyserię od Marka Żydowicza (po lewej), pomysłodawcy i dyrektora festiwalu

Foto: Krzysztof Wesołowski

Szczupły, w czarnych spodniach i czarnym swetrze. Na szyi kilka złotych łańcuszków. Bujna kiedyś czupryna już mu opadła i posiwiała. Ale Baz Luhrmann wciąż ma tę samą ciekawość świata, co kiedyś. Przyjechał na festiwal do Torunia, żeby odebrać nagrodę za osiągnięcia w reżyserii i promować najnowszy film „Elvis”. Wszędzie towarzyszyła mu autorka zdjęć do tego filmu Mandy Walker. Na EnergaCAMERIMAGE jej sztuka jest ogromnie ważna i doceniana, a studenci w czasie spotkań pytają ją o fundamentalne sprawy: rozmieszczenie kamer, światło, obiektywy. Ale to Baz Luhrmann jest wielką gwiazdą w świecie kina. Człowiekiem, który zrewolucjonizował filmowy musical.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama