Noworoczny ład, rządowy prezent dla przedsiębiorców, księgowych i doradców podatkowych, jest pełen niewiadomych. Jak już wielokrotnie pisaliśmy w „Rzeczpospolitej", wielu prowadzących własny biznes zwyczajnie straci na tym, co wymyśliła partia rządząca. Niektórzy liczą, że szansą na minimalizację strat mogłoby być przejście na ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, m.in. z powodu innego naliczania i poboru składki zdrowotnej. Okazuje się, że sama niższa stawka podatku i jasno ustalona składka zdrowotna to nie wszystko. Bo stawek ryczałtu jest kilka i zależą od tego, z jakim biznesem mamy do czynienia. Trzeba często zmienić klasyfikację działalności gospodarczej PKWiU. Ale na jaką, żeby było wszystko zgodnie z przepisami? Często do końca nie wiadomo. Jeśli przedsiębiorca rozliczy się według niewłaściwej stawki, będzie miał kłopoty i murowany spór z fiskusem. A podatnicy VAT muszą jeszcze pamiętać o obowiązkach związanych z rozliczeniem tego podatku. Dokonanie właściwego wyboru nie jest więc łatwe.