Imperium rosyjskie należy pokonać, a nie przekonać. Żadne rozmowy nie dadzą pokoju, jeżeli nie zostanie najpierw wywalczony na froncie. Wsparcie Ukrainy przez Zachód ma zakończyć, a nie zamrozić, konflikt. Niestety, bajka o gołębiach i jastrzębiach wraca z archiwum zimnej wojny, by nas demobilizować.
Prof. Grzegorz Kołodko pisze w „Rzeczpospolitej” („Wojna trwa i ma trwać”, 25 stycznia), że wojna na Ukrainie jest bez sensu i powinna jak najszybciej zakończyć się rozmowami dyplomatów, ale ci nie chcą rozmawiać. „Problem w tym, że obie strony z uporem stoją na stanowiskach nawzajem się wykluczających” – pisze Kołodko, ustawiając się w pozycji symetrycznej wobec Ukrainy oraz Federacji Rosyjskiej.