Reklama

Pożyczka trudna do uzyskania przez singla

Choć ceny mieszkań już od kilku miesięcy nie pną się do góry, wiele osób ze średnią krajową pensją o własnym „M” może tylko pomarzyć

Aktualizacja: 14.04.2008 12:52 Publikacja: 14.04.2008 03:55

Maksymalna zdolność kredytowa osób z pensją 3 tys. zł brutto

Maksymalna zdolność kredytowa osób z pensją 3 tys. zł brutto

Foto: Rzeczpospolita

Średnia wynosi dziś ok. 3 tys. zł brutto, czyli niecałe 2 tys. zł na rękę. Osoba samotna, niemająca innych obciążeń finansowych z taką pensją uzyska dziś ok. 200 tys. zł kredytu. Z reguły jednak stawki te będą niższe. Przyznawane limity będą również nieco inne w przypadku Warszawy i pozostałych miast.

– Niektóre banki udzielą mniejszego kredytu osobom kupującym mieszkanie w Warszawie, gdyż biorą pod uwagę większą kwotę potrzebną na jego utrzymanie. Generalnie jednak dla wielu banków nie ma większej różnicy, czy ich klient kupuje lokum w aglomeracji warszawskiej czy gdzie indziej – zauważa Krzysztof Iwan z Goldenegg Niezależni Doradcy Finansowi.Dysponując nawet kwotą 200 tys. zł, na wiele nie możemy dziś liczyć. Na przykład, jak podaje portal tabelaofert.pl, na ponad 22 tysiące propozycji deweloperów z całej Polski, zaledwie 400 to mieszkania kosztujące do 200 tys. zł. Głównie są to niewielkie kawalerki lub lokale w mniejszych miejscowościach.

Co proponują dziś banki singlom ze średnią krajową? – Niezbyt duże sumy, które spłacać trzeba będzie przez wiele lat. Na przykład Polbank EFG oferuje ok. 198 tys. zł kredytu, zaciągniętego w polskiej walucie. Okres spłaty wyniesie kredytobiorcę 40 lat. To jednak jeden z górnych pułapów, jakie są w stanie zaproponować banki. Większość jest ostrożna. Na przykład Bank Millennium oferuje 170 tys. zł dla osób kupujących lokum w Warszawie, a o 7 tys. więcej dla kredytobiorców z innych miast.

– Kredyt ten będziemy wówczas spłacać przez 50 lat – wylicza Aleksandra Łukasiewicz z Open Finance. – Jeśli zaś zaciągniemy go we frankach szwajcarskich – otrzymamy 135 tys. zł w Warszawie i 140 tys. zł w innych miastach, a czas spłaty tego kredytu wyniesie 45 lat – dodaje.

Podobną pożyczkę w wysokości 135 tys. zł uzyskamy w Getin Banku, zaś oferta PKO BP będzie w takim przypadku o 5 tys. zł niższa.

Reklama
Reklama

A za taką kwotę nie da się kupić nawet kawalerki w starym budownictwie w dużych miastach. Na przykład w Poznaniu cena używanego, jednopokojowego mieszkania wynosi około 160 tys. Oczywiście są oferty tańszych mieszkań, ale w starych kamienicach lub do remontu. W samej Warszawie lokum za 140 tys. zł to rzadkość – na rynku wtórnym znajdziemy jedynie niewielkie kawalerki z ciemnymi kuchniami, w nieciekawych lokalizacjach. Natomiast kawalerka kupiona od dewelopera kosztuje co najmniej ok. 200 – 250 tys. zł.

Oczywiście, kłopotów z uzyskaniem większego kredytu nie będą miały osoby samotne, ani dobrze zarabiające. Jak podają analitycy, single, których miesięczny dochód to ok. 4 tys. zł netto, mogą liczyć nawet na pożyczkę w wysokości 400 tys. zł, którą będą spłacać 40 lat. Przy czym, w zależności od banku, zdolność kredytowa danej osoby może być niższa lub wyższa o 20 – 30 tys. zł.

Na przykład 25-letni mężczyzna zarabiający 5,7 tys. zł brutto, którego miesięczne koszty utrzymania wynoszą około 600 zł, gdyż mieszka u rodziców, może otrzymać nawet i dwukrotnie wyższy kredyt niż samotna osoba ze średnią płacą. W takim wypadku na przykład GE Money Bank zaproponuje nawet 430 tys. zł w kredycie zaciągniętym na 40 lat. Pozostałe banki są nieco ostrożniejsze w proponowaniu takich sum – BZ WBK zaoferuje maksymalnie 348 tys. zł, Deutsche Bank PBC – 325 tys. zł, Getin Bank – 310 tys. zł, a Pekao SA – niecałe 270 tys. zł. Getin Bank i PKO BP oferują te kredyty na 40 lat, większość banków proponuje okres o dziesięć lat krótszy.

Za tę kwotę można już kupić, na rynku pierwotnym mieszkanie nawet i o powierzchni ok. 50 mkw. w atrakcyjnych lokalizacjach w dużych miastach – na przykład kawalerkę w poznańskim apartamentowcu Pelikan lub niecałe 50 mkw. w inwestycji Agrobeksu na ulicy Smardzewskiej.

W tej cenie można też nabyć niewielkie dwupokojowe mieszkanie w samym centrum miasta – w budynku Nowe Garbary lub całkiem spore, ponad 50-metrowe, dwupokojowe mieszkanie w nowym budynku o nazwie Mały i Duży stawianym przez Nickel Development. W Krakowie natomiast za ok. 260 tys. zł można kupić kawalerkę na osiedlu im. W.A. Mozarta przy ul. Siewnej i Bocianiej, budowanym przez spółkę Mieszkaniową Salwator, czy dwupokojowe, choć niewielkie, bo 37-metrowe lokum w inwestycji Słoneczne Wzgórze II, realizowanej przez spółkę PB Start przy ul. Włoskiej. W Warszawie tymczasem najwięcej ofert do 300 tys. zł znajdziemy w tanich dzielnicach, na Białołęce, Targówku czy na Pradze. Na przykład za niecałe 300 tys. zł Dom Development proponuje dwupokojowe lokum o pow. 43,6 mkw. w inwestycji Derby 13 przy ul. Skarbka z Gór, a za niecałe 250 tys. zł można kupić dwa pokoje na Osiedlu Margerytka budowanym przez JSR Investments przy ul. Płochocińskiej. Sporo propozycji czeka na klientów również w podwarszawskich miejscowościach – np. w Piasecznie na Osiedlu Słonecznym przy ul. Słonecznej można kupić dwa pokoje o pow. 45 mkw. za niewiele ponad 260 tys. zł. Inwestycję realizuje spółka Klinkier-Bud.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama