Depresja młodych ojców

Co dziesiąty mężczyzna wpada w dołek po narodzinach dziecka

Publikacja: 19.05.2010 00:40

Poczucie niepokoju i smutku, zamykanie się w sobie, zaburzenia snu, a nawet myśli samobójcze – to lista symptomów, które składają się na tzw. depresję poporodową. Do tej pory o jej występowaniu mówiło się wyłącznie w kontekście młodych matek. Najnowsze badania opublikowane w „Journal of the American Medical Association” wskazują, że problem ten dotyczy również istotnej grupy mężczyzn.

Zaburzenia nastroju mogą się u nich pojawić zarówno przed, jak i po przyjściu dziecka na świat. Dotykają ok. 10,4 proc. ojców (dla porównania, wskaźnik występowania depresji w ciągu roku w generalnej populacji mężczyzn wynosi 4,8 proc.). Do ich rozwoju dochodzi najczęściej między trzecim a szóstym miesiącem od narodzin potomstwa, najrzadziej w pierwszych miesiącach – wynika z metaanalizy przeprowadzonej przez dr. Jamesa F. Paulsona z Eastern Virginia Medical School w Norfolk, w stanie Wirginia.

Zespół naukowców kierowany przez Paulsona wziął pod lupę 43 projekty badawcze, w których uczestniczyło ponad 28 tys. osób.

[wyimek]6 miesięcy po porodzie to najtrudniejszy czas dla świeżych tatusiów[/wyimek]

Co przyczynia się do rozwoju depresji poporodowej u mężczyzn? – Nie są oni zachęcani w procesie wychowania do wyrażania swoich emocji czy proszenia o pomoc, a przynajmniej robią to w mniejszym zakresie niż kobiety – pół roku temu na łamach „New York Timesa” pisał Richard A. Friedman, profesor psychiatrii z Weill Cornell Medical College w Nowym Jorku.

– Taka postawa może być źródłem problemów. Zwłaszcza w obliczu perspektywy zostania rodzicem, kiedy pojawiają się wątpliwości na temat tego, czy będę dobrym ojcem, czy zdołam utrzymać rodzinę i czy to już koniec mojej wolności.

Istnieją również dowody świadczące o tym, że depresja poporodowa ma w przypadku mężczyzn podłoże biologiczne. Już w czasie ciąży partnerki dochodzi ponoć do obniżania się w ich organizmie stężenia testosteronu. Ma to złagodzić obyczajowość przyszłego ojca, a zarazem pomóc mu w nawiązaniu więzi z dzieckiem. Z drugiej strony wiadomo, że istnieje związek między niskim poziomem testosteronu u mężczyzn w średnim wieku a występowaniem u nich depresji.

Czynnikiem, który w znacznym stopniu wpływa na stan psychiczny świeżo upieczonego ojca, jest stan psychiczny matki jego dziecka. Jeśli cierpi ona na nastroje depresyjne, ryzyko wpadnięcia przez mężczyznę w dołek wzrasta aż dwuipółkrotnie – to z kolei wniosek z badań, jakie pięć lat temu ukazały się na łamach pisma „Lancet”.

Dr James F. Paulson podkreśla, że nie wolno lekceważyć tego problemu. Zaburzenia nastroju rodzica odbijają się bowiem na emocjonalnym i poznawczym rozwoju malucha. Bez względu na to, czy cierpi na nie ojciec czy matka.

[i]Jak ojcowie mogą walczyć z depresją [link=http://www.saddaddy.com]www.saddaddy.com[/link][/i]

Nauka
Obraz, notatki na marginesach. Co staropolskie książki mówią o ich czytelnikach?
Nauka
Etiopskie kazania. Nieznane karty z historii zakodowane w starożytnym języku
Nauka
Niezwykły fenomen „mlecznego morza”. Naukowcy bliżej rozwiązania zagadki
Nauka
„Wpływ psów na środowisko jest bardziej zdradliwy niż się uważa”. Nowe wyniki badań
Nauka
Zanika umiejętność pisania. Logika i gramatyka zaczynają przerastać młode pokolenie