Droga numer 16 przecinająca dziś Mazury jest wąska i kręta. Dlatego samorządy województwa zabiegały w 2007 roku o wpisanie jej przebudowy na listę kluczowych inwestycji rządowego programu „Infrastruktura i środowisko”. Rząd pieniądze przyznał, a drogowcy przystąpili do wytyczania nowej trasy.

„Rz” ujawniła, że przygotowane cztery propozycje trasy zakładają budowę mostu przez jezioro Tałty koło Mikołajek. Ekolodzy zaczęli bić na alarm, że most zniszczy jezioro. Tałty to największy w Polsce zbiornik rynnowy, co roku żegluje po nim tysiące turystów. – Droga zniszczy przyrodę i zabije turystykę w tym rejonie – mówił miesiąc temu „Rz” Krzysztof Worobiec ze stowarzyszenia Sadyba. Drogowcy odpowiadali: – Most musi powstać.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła opracowanie niezależnej ekspertyzy. Specjaliści Andrzej Jamiołkowski i Jerzy Łaźniewski uznali, że każdy wariant budowy zniszczy cenne tereny przyrodnicze – a to stanowisko żółwia błotnego, a to siedlisko derkacza wpisanego do czerwonej księgi gatunków zagrożonych wyginięciem czy orlika krzykliwego. Zniszczone zostaną też siedliska dzięcioła czarnego, czajki i wydry. – Dokument jest dobrym materiałem wyjściowym do dyskusji na temat przebiegu drogi. Chcemy na jego bazie zorganizować otwarte spotkanie – zapowiada Mirosław Nicewicz, dyrektor GDDKiA w Olsztynie.