Reklama
Rozwiń
Reklama

Europa chce rakiet

Europejska Agencja Kosmiczna zbuduje nową rakietę — Ariane 6, która zastąpi mniej opłacalną obecnie wykorzystywaną wersję. Budżet ESA zyskał też pieniądze na planowaną misję marsjańskiego łazika.

Publikacja: 03.12.2014 15:51

Tak ma wyglądać nowa europejska rakieta Ariane 6.

Tak ma wyglądać nowa europejska rakieta Ariane 6.

Foto: ESA

Członkowie Europejskiej Agencji Kosmicznej sypnęli pieniędzmi. ESA w ciągu najbliższych lat wyda blisko 6 mld euro na najważniejsze programy eksploracji kosmosu. — Myślę, że to posiedzenie ministrów krajów członkowskich można określić jako sukces. Powiem więcej. To ogromny sukces — mówił szef agencji Jean-Jacques Dordain po zakończeniu posiedzenia w Luksemburgu.

Najważniejszą decyzją było przeznaczenie większej części budżetu — aż 4 mld euro — na modernizację rakiet. Chodzi o podstawowego „konia roboczego", wykorzystywaną zarówno do wynoszenia własnych aparatów, jak i komercyjnych satelitów rakietę Ariane 5. Startująca z Gujany Francuskiej Ariane 5 wynosiła w przestrzeń kosmiczną teleskopy naukowe, sondy kosmiczne (m. in. Rosettę), jak i liczne satelity telekomunikacyjne, a nawet automatyczne pojazdy ATV z zaopatrzeniem dla orbitalnej stacji.

Ostatnio jednak opłacalność tej platformy zaczęła spadać. Konkurenci robią to samo taniej. Przedstawiciele ESA uważają, że znaczenie Ariane 5 spadnie w drugiej połowie tej dekady. Dlatego zastąpi ją nowy model modułowej rakiety Ariane 6. Nowoczesne metody konstrukcji i uproszczony projekt mają zbić koszty. A dzięki modułowej budowie nada się i do wynoszenia satelitów, i do poważniejszych misji kosmicznych.

Za modernizacją rakiet najmocniej opowiadała się Francja — to w końcu głównie oni będą te maszyny budować. Ostatniego dnia spotkania ministrów udało się wynegocjować pieniądze od Niemców — w zamian za obietnicę zaangażowania w Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Jak poinformował Dordain, podobne zmiany czekają mniejszą rakietę Vega budowaną przez Włochów. Zarówno Vega, jak i Ariane mają dzielić podzespoły, co pozwoli obniżyć koszty budowy — i ostateczną cenę na rynku.

Reklama
Reklama

ESA obiecała również 800 mln euro na eksploatację orbitalnej stacji — na czym tak zależało Niemcom. Jak podkreśla sieć BBC, wysokość tej kwoty (niższej zaledwie o 20 mln euro od tej ze zgłoszenia), to zasługa głównie Wielkiej Brytanii i Włoch, które zobowiązały się do wpłacenia dodatkowych pieniędzy do budżetu ESA lub — jak w przypadku Włoch — do powrotu do deklarowanych kwot sprzed kryzysu.

Z naukowego punktu widzenia najważniejsze jest jednak kontynuowanie przygotowań do europejskiej misji na Marsa. Łazik ExoMars ma polecieć na Czerwoną Planetę w 2018 roku aby szukać tam śladów życia - w przyszłości lub nawet obecnie. Przed spotkanie w Luksemburgu brakowało w budżecie misji 200 mln euro. Ministrowie złożyli się — na 140 mln. Według Dordaina to wystarczy, aby na razie kontynuować prace.

—bbc

Kosmos
Elon Musk zmienia priorytety. SpaceX chce najpierw osiedlić ludzi na Księżycu
Kosmos
Odkryto planetę nadającą się do zamieszkania? Jest jeden problem
Kosmos
Specjaliści alarmują: rozbłyski na Słońcu wywołały geomagnetyczną burzę. W Polsce znów zobaczymy zorzę?
Kosmos
„Kilka wyzwań” podczas testów. NASA przesunęła termin startu misji księżycowej Artemis II
Kosmos
Kosmiczne śmieci nad Australią. Spektakl na niebie rodzi pytania o bezpieczeństwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama