Reklama

Rosyjskie bomby spadają na Syrię. Są ofiary śmiertelne nalotów, w tym dzieci (WIDEO)

Co najmniej 25 osób zginęło w północno-zachodniej Syrii w nalotach przeprowadzonych przez syryjskie i rosyjskie siły powietrzne - informują służby ratunkowe kontrolujących te tereny rebeliantów.
W Syrii trwa ofensywa rebeliantów

W Syrii trwa ofensywa rebeliantów

Foto: REUTERS/Mahmoud Hassano

arb

O ofiarach rosyjskiego i syryjskiego nalotu poinformowano w poniedziałek wczesnym rankiem. Źródła wojskowe wskazują, że rosyjskie i syryjskie samoloty w niedzielę zbombardowały miasto Idlib. Atak powietrzny był elementem działań sił wiernych prezydentowi Baszarowi Asadowi, których celem jest powstrzymanie ofensywy rebeliantów, którzy w weekend weszli do Aleppo.

Reklama
Reklama

Syria: Bomby spadają na Idlib i okolice Aleppo. Wśród ofiar są dzieci

Bomby miały spaść m.in. na rejon, w którym znajdują się liczne budynki mieszkalne w Idlib. Idlib to największa enklawa rebeliantów na terenie znajdującym się w pobliżu granicy z Turcją. W wyniku bombardowania tej części Idlib zginąć miało co najmniej siedem osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Siły powietrzne Syrii i Rosji zapewniają, że atakują tylko pozycje rebeliantów i zaprzeczają atakom na cele cywilne.

Wśród ofiar śmiertelnych bombardowania Idlib i jego okolic, a także terenów w rejonie Aleppo, ma być dziesięcioro dzieci – podają rebelianci. 

Mapa obrazująca obecną sytuację w Syrii

Mapa obrazująca obecną sytuację w Syrii

Foto: PAP

Łącznie, od 27 listopada w nalotach przeprowadzanych przez lotnictwo syryjskie i rosyjskie zginąć miało 56 osób, w tym 20 dzieci.

Reklama
Reklama

Syryjska armia twierdzi, że w ostatnich godzinach odbiła kilka miasteczek, które wcześniej zajęli rebelianci.

Ofensywę w północnej Syrii prowadzą siły wspierane przez Turcję, a także dżihadystyczna organizacja Hajat Tahrir asz-Szam, w skład której weszła m.in. organizacja Dżabhat an-Nusra (do 2016 roku był to lokalny odłam Al-Kaidy). Hajat Tahrir asz-Szam jest uważana za organizację terrorystyczną przez USA, Rosję i Turcję.

We wspólnym oświadczeniu dotyczącym sytuacji w Syrii USA, Francja, Niemcy i Wielka Brytania wezwały „wszystkie strony do deeskalacji i ochrony cywilów i infrastruktury cywilnej”.

Czytaj więcej

Co dalej z Syrią? Katastrofa putinowskiego wasala Baszara Asada

W wyniku prowadzonej w ostatnich dniach ofensywy rebelianci zajęli całą prowincję Idlib. To największa ofensywa przeciwników Asada w Syrii od 2020 roku. Rebelianci twierdzą, że podjęli ofensywę chcąc uprzedzić ofensywę wojsk Asada, które miały gromadzić ludzi i sprzęt w pobliżu terenów kontrolowanych przez rebeliantów.

Reklama
Reklama

W nocy z piątku na sobotę prowadzący ofensywę rebelianci weszli do Aleppo, zmuszając armię Asada do wycofania się. W walkach o Aleppo miało zginąć kilkudziesięciu syryjskich żołnierzy.

Syryjskie media państwowe cytują prezydenta Asada, który przekonuje, że „terroryści znają tylko język siły” i zapowiada „zgniecenie ich”. Syryjska armia ma obecnie przegrupowywać się w rejonie Aleppo i przygotowywać do kontrataku. 

Rosyjscy blogerzy wojskowi podają od niedzieli, że Kreml zdymisjonował gen. Siergieja Kisiela, który dowodził rosyjskimi siłami w Syrii.

Kurdyjscy rebelianci podają, że atakują ich rebelianci popierani przez Turcję

Tymczasem o intensywnych atakach „na wielu frontach” informują te Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), tworzone głównie przez kurdyjskie milicje, sojuszników USA w walce z tzw. Państwem Islamskim. Dowódca SDF Mazloum Abdi twierdzi, że jego formacja próbowała stworzyć korytarz humanitarny prowadzący z terenów kontrolowanych przez Kurdów w rejon Aleppo, ale "ataki zbrojnych grup wspieranych przez tureckie siły okupacyjne zakłóciły działanie tego korytarza". Mimo to siły SDF mają stawiać opór atakującym je siłom i chronić przedstawicieli społeczności kurdyjskiej w rejonie Aleppo.

Tureckie źródła wojskowe potwierdzają, że syryjscy rebelianci wspierani przez Turcję zablokowali możliwość stworzenia przez Kurdów korytarza humanitarnego łączącego rejon miasta Talll Rifat z północno-wschodnią Syrią (terenami kontrolowanymi przez Kurdów).

W Syrii od 2011 roku trwa wojna domowa. Sojusznikiem Baszara Asada w walce z rebeliantami są m.in. Rosja i Iran. Włączenie się do wojny Rosji w 2015 roku zmieniło dynamikę konfliktu na korzyść Asada, który obecnie kontroluje większość terytorium Syrii.

Reklama
Reklama

W niedzielę z wizytą w Damaszku przebywał szef MSZ Iranu, Abbas Araqchi. Jak mówił sytuacja w Syrii jest "trudna", zapewnił jednak, że rząd Asada zwycięży.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama