Reklama

Rakiety spadły na bazę w Iraku, w której stacjonują m.in. Polacy. Ranni są Amerykanie

Co najmniej pięciu Amerykanów zostało rannych w ataku na bazę wojskową w Iraku - podaje Reuters powołując się na przedstawicieli amerykańskiej administracji.
W Iraku stacjonuje ok. 2,5 tys. amerykańskich żołnierzy

W Iraku stacjonuje ok. 2,5 tys. amerykańskich żołnierzy

Foto: REUTERS/Thaier Al-Sudani/File Photo

arb

Do ataku doszło w czasie dużego napięcia na Bliskim Wschodzie, związanego z groźbą irańskiego ataku odwetowego na Izrael. Iran i Hezbollah zapowiedziały odwet na Izraelu po tym, jak w ataku na terenie Teheranu (prawdopodobnie w zamachu bombowym) zginął polityczny przywódca Hamasu, Isma'il Hanijja, a w tym samym czasie w izraelskim ataku na Liban zginął ważny dowódca Hezbollahu, Fuad Ali Szukr.

Reklama
Reklama

Izrael oficjalnie nie potwierdził, że jest odpowiedzialny za atak w Teheranie. Z kolei atak na Liban był odwetem Izraela za ostrzelanie przez Hezbollah okupowanych Wzgórz Golan. Jedna z rakiet spadła wówczas na boisko zabijając 12 dzieci.

Irak: Na bazę, w której stacjonują Amerykanie, spadły rakiety do wyrzutni Katiusza

W poniedziałek doszło do ataku rakietowego na bazę wojskową w Iraku i — jak podaje Reuters — w ataku zostało rannych co najmniej pięciu Amerykanów.

Czytaj więcej

Irański odwet nie pozostanie bez odpowiedzi Izraela

W kierunku bazy sił powietrznych Ain al-Asad w zachodnim Iraku, w której stacjonują amerykańscy żołnierze, wystrzelone miały zostać dwie rakiety do wyrzutni Katiusza. Jedno ze źródeł w irackich siłach bezpieczeństwo twierdzi, że rakiety spadły w obrębie bazy.

Reklama
Reklama

Nie jest jasne czy atak miał związek z groźbami Iranu zapowiadającego odwet na Izraelu. W niedzielę, w czasie rozmowy z ministrami spraw zagranicznych państw G7, sekretarz stanu USA, Antony Blinken stwierdził, że do odwetu Iranu może dojść w ciągu 24-48 godzin. Z kolei w ubiegłym tygodniu Iran obarczył USA współodpowiedzialnością za śmierć Hanijji w Teheranie ze względu na wsparcie, jakiego USA udzielają Izraelowi.

W przeszłości, w związku z eskalacją sytuacji na Bliskim Wschodzie po wybuchu wojny Izraela z Hamasem w Strefie Gazy, proirańskie milicje w Iraku atakowały już bazy w tym kraju, na terenie których stacjonują amerykańscy żołnierze.

Reuters, powołując się na swoich informatorów podaje, że jeden z poszkodowanych w ataku na iracką bazę Amerykanów jest poważnie ranny. Trwa szacowanie strat po uderzeniu.

Szef BBN Jacek Siewiera pisząc o ataku podkreślił, że w bazie stacjonują również polscy żołnierze. „W wyniku ataku nie ucerpiał nikt z polskiego personelu cywilnego ani wojskowego” - zapewnił.

Reklama
Reklama

Amerykanie kierują dodatkowe siły na Bliski Wschód

W ubiegłym tygodniu USA przeprowadziły prewencyjny atak na terenie Iraku, uderzając w grupę bojowników, którzy mieli przygotowywać się do użycia dronów, które mogły zagrozić amerykańskim siłom w regionie.

W związku z zapowiedziami irańskiego odwetu na Izraelu Pentagon poinformował o skierowaniu w rejon Bliskiego Wschodu dodatkowych myśliwców i okrętów. Siły te miałyby pomóc w ewentualnym odparciu ataku powietrznego Iranu na Izrael. Amerykanie wsparli już Izrael w ten sposób 13 kwietnia, gdy  - po ataku Izraela na konsulat Iranu w Damaszku — Teheran przeprowadził pierwszy w historii bezpośredni atak na Izrael. Wówczas m.in. amerykańskie myśliwce strącały lecące w stronę Iranu rakiety i drony.

Na terenie Iraku stacjonuje obecnie ok. 2,5 tys. amerykańskich żołnierzy. W Iraku działają też proirańskie milicje tylko formalnie podporządkowane irackim siłom zbrojnym.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama