"Wysocy rangą przywódcy zachodni i ukraińscy oraz analitycy ISW nadal uważają, że jest zbyt wcześnie, aby oceniać ukraińską kontrofensywę, ponieważ Ukraina nadal dysponuje znacznymi niewykorzystanymi wyszkolonymi siłami i zachowuje zdolność do rozpoczęcia decydujących operacji w dowolnym czasie i miejscu" - informuje w swoim raporcie waszyngtoński think tank.
"Nic nie wskazuje na to, że najemnicy z Grupy Wagnera na Białorusi dysponują ciężką bronią niezbędną do poważnej ofensywy przeciwko Ukrainie lub Polsce. Warunkiem porozumienia Putin-Łukaszenko-Prigożyn, które zakończyło zbrojny bunt, było przekazanie przez prywatną firmę Prigożyna takiej broni rosyjskiemu Ministerstwu Obrony" - dodają analitycy.