W czasie, gdy trwają zacięte walki w Donbasie, prezydent Wołodymyr Zełenski i ukraiński rząd apelują do Zachodu o dostawy zachodnich myśliwców, które mogłyby zostać wykorzystane do powstrzymania natarcia Rosjan. Kijów zaczął prosić o myśliwce po tym, jak po miesiącach próśb i apeli, kraje Zachodu zgodziły się na dostawy na Ukrainę swoich czołgów podstawowych - abramsów i leopardów.
We wtorek w Paryżu doszło do spotkania ministra obrony Ukrainy, Ołeksija Reznikowa i ministra obrony Francji, Sebastiena Lecornu. Po spotkaniu Lecornu mówił, że "nie ma tematów tabu" jeśli chodzi o dostawy myśliwców dla Ukrainy.