Podolak stwierdził, że Rosja już przygotowała i szkoli żołnierzy, którzy mogliby zostać wysłani w masowych atakach piechoty. Zdaniem doradcy jest to jedno z kilku możliwych zagrożeń, przed którymi Ukraina stoi w miesiącach zimowych, ponieważ Kijów nie widzi oznak, że prezydent Rosji Władimir Putin dążył do zakończenia wojny.
Opinie Podolaka pojawiają się w chwili, gdy najwyżsi przywódcy wojskowi i polityczni Ukrainy ostrzegli w serii ostatnich wywiadów, że Rosja gromadzi wojska i broń, aby wiosną rozpocząć ponowną ofensywę lądową, która najprawdopodobniej obejmowałaby drugą próbę zajęcia Kijowa.