- Jednocześnie Rosja zastrzega sobie prawo do odstąpienia od tych umów, jeśli gwarancje zostaną naruszone przez Ukrainę – powiedział Putin, przypominając, że Moskwa zdecydowała się zawiesić udział w umowie po ataku na rosyjskie okręty w Sewastopolu. Kreml twierdził, że Kijów wykorzystał korytarz zbożowy do uderzenia na Flotę Czarnomorską, choć nie zaprezentował żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Putin w środę orzekł jedynie, że „wszyscy to wiedzą”.
- Nasi tureccy partnerzy występowali jako pośrednicy w wyjaśnieniu tej sytuacji, a ze strony tureckiej, za pośrednictwem Ministerstwa Obrony docierały informacje o zapewnieniach strony ukraińskiej, że te korytarze nie będą wykorzystywane do celów militarnych - mówił rosyjski przywódca.