Ołena Zełenska o wywiadzie poinformowała w mediach społecznościowych. Przekazała, że zadano jej m.in. pytanie w sprawie „niektórych osób, które określają siebie jako pacyfistów i uważają, że dostarczanie broni Ukrainie oznacza przedłużanie wojny”. „Decyzja o byciu pacyfistą, gdy morderca z bronią idzie na ciebie, to ostatnia decyzja w życiu” - odparła pierwsza dama Ukrainy.
- Wyobraźcie sobie, że rosyjscy najeźdźcy najechali wasza kraj, magiczny Mediolan lub Neapol. Że zajęli przedmieścia Rzymu, wymordowali mieszkańców przedmieść. Ich rakiety codziennie spadają na budynki mieszkalne w Bolonii. A potem zabierają stamtąd łapiące z trudem oddech dzieci. A w tym momencie ktoś mówi: „Odłóżcie broń, nie stawiajcie oporu!” Spróbujcie rozmawiać z kimś, kto właśnie zabił waszych rodziców bombą lub zaminował szkołę waszych dzieci – powiedziała żona prezydenta Zełenskiego.