Były prezydent Rosji: Oligarchowie nie mają wpływu na władze kraju

Jest głupotą wierzyć, że zachodnie sankcje przeciw rosyjskim przedsiębiorstwom mogą wpłynąć na rosyjskie władze - oświadczył były rosyjski prezydent, obecnie zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew.

Publikacja: 25.03.2022 05:55

Dmitrij Miedwiediew

Dmitrij Miedwiediew

Foto: PAP/EPA

arb

Miedwiediewa cytuje rosyjska agencja RIA, której były prezydent udzielił wywiadu.

Miedwiediew przekonuje w rozmowie z RIA, że sankcje nałożone na Rosję w związku z jej agresją przeciw Ukrainie jedynie "skonsolidują rosyjskie społeczeństwo" i "nie wywołają niezadowolenia społeczeństwa z polityki władz". 

Czytaj więcej

Kłamstwa Dmitrija Miedwiediewa

Celem sankcji, zwłaszcza tych wymierzonych w rosyjskich oligarchów bliskich Władimirowi Putinowi, ma być m.in. skłonienie ich do wywarcia presji na Kreml, by ten wycofał się z wojny na Ukrainie. Miedwiediew przekonywał jednak w rozmowie z RIA, że nadzieje na to są płonne.

Miedwiediew przekonuje, że sankcje nałożone na Rosję w związku z jej agresją przeciw Ukrainie jedynie "skonsolidują rosyjskie społeczeństwo"

- Zadajmy sobie pytanie: czy któryś z tych wielkich biznesmenów miał choćby najmniejszy wpływ na stanowisko przywódców kraju? - pytał Miedwiediew.

- Otwarcie powiem: nie, w żadnym wypadku - dodał.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1137
Konflikty zbrojne
Rosyjski lekarz w samotnym rejsie przez Atlantyk. Zbierał fundusze dla ukraińskich medyków
Konflikty zbrojne
"Der Spiegel": Donald Trump najwyraźniej traci cierpliwość do Putina
Konflikty zbrojne
„Powinni być chronieni”. Konwój humanitarny ostrzelany w Strefie Gazy, pojawiło się nagranie
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Konflikty zbrojne
Niemcy potajemnie finansują alternatywę wobec sieci Starlink dla Ukrainy