Petras Čepkauskas, przedstawiciel portalu badającego ceny na litewskim rynku Pricer.lt, przyznaje, że polskie towary stały się częstymi gośćmi na półkach litewskich sklepów.
– Wszystkie nasze sieci handlowe chwalą się, że rośnie udział produktów ich własnych marek. Jednak większość tych produktów jest wytwarzana w Polsce. Jeśli pójdziesz na zakupy i uważnie obejrzysz etykiety, np. mleka, twarożku UHT, kefirów czy masła; znajdziesz wszędzie znaczek PL (Polska). Sytuacja jest więc taka, że niektórzy Litwini (z terenów przygranicznych – red.) przyjeżdżają do Polski po tanie towary, a inni kupują na Litwie polskie towary, choć u nas są one droższe – cytuje Čepkauskasa portal Delfi.