Zdecydowanie zareagowały chińskie władze na japońską decyzję o zakazie eksportu do Państwa Środka maszyn do produkcji 23 rodzajów półprzewodników. W ubiegłym tygodniu zapowiedziały twardą obronę swoich interesów i zakazały części krajowych przedsiębiorstw używania chipów produkowanych przez amerykańską firmę Micron Technology.
Posunięcie Japonii wywołało protesty Chin nieprzypadkowo. Choć japońskie firmy nie są liderami branży, to kontrolują kluczowe elementy łańcuchów dostaw. Efekt jest taki, że w blokadzie Chin uczestniczą już wszyscy główni producenci oprzyrządowania do produkcji półprzewodników, a dodatkowo ograniczenie eksportu używanych przy niej chemikaliów rozważają Niemcy.