Pełna największych gwiazd z Bradem Pittem i Leonardo DiCaprio na czele. Film o Hollywoodzie lat sześćdziesiątych. Scenariusz jest tajemnicą, aktorzy nie mają prawa o nim opowiadać. Wiadomo jednak, że Tarantino robi film przynajmniej częściowo inspirowany tragedią, jaka rozegrała się w sierpniu 1969 roku w domu Romana Polańskiego.
Sam Tarantino mówi o nowej produkcji niewiele. Nazywa ją opowieścią o Hollywoodzie „w czasach kontrkultury hippisowskiej”. W kwietniu tego roku podczas CinemaCon w Las Vegas wyjawił, że to film najbliższy „Pulp Fiction”. DiCaprio gra tu Ricka Daltona, gwiazdora telewizyjnego, sąsiada Romana Polańskiego i Sharon Tate. Pitt wciela się w Cliffa Bootha, jego przyjaciela i filmowego dublera. Ich sława już lekko przebrzmiała, chcą wyjechać do Włoch, by tam występować w spaghetti westernach. Pitta i DiCaprio Quentin Tarantino nazwał „najbardziej ekscytującym duetem aktorskim od czasów Paula Newmana i Roberta Redforda”.