Reklama

TSUE: zbieranie danych o wszystkich nielegalne

Uogólnione i niezróżnicowane zbieranie informacji o ruchu i lokalizacji narusza prawo unijne. To sentencja dwóch wyroków dotyczących retencji danych.

Publikacja: 21.09.2022 20:37

TSUE: zbieranie danych o wszystkich nielegalne

Foto: Adobe Stock

Jedno rozstrzygnięcie dotyczyło Francji (sprawy połączone C-339/20 i C-397/20), drugie zaś Niemiec (sprawy połączone C-793/19 i C-794/19). W obu wyrokach TSUE wskazał, że przepisy, które nakazują operatorom telekomunikacyjnym przechowywać dane o ruchu (kto, kiedy, do kogo i skąd dzwonił lub pisał) prewencyjnie i generalnie, są niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Nie ma przy tym znaczenia, czy obowiązek ten trwa rok (jak we Francji), czy kilka tygodni (w Niemczech). Ważny jest zakres danych i możliwość ich pozyskania przez służby. Stanowi to bowiem ingerencję w prawo do prywatności.

Czytaj więcej

TSUE przeciw gromadzeniu danych o abonentach i internautach

Za duży zasób

– Trybunał w swoich wyrokach krytykuje powszechny obowiązek retencji, czyli przechowywania wszystkich danych telekomunikacyjnych – mówi Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon. – Problemem nie jest czas przechowywania, ale to, że dane dotyczą nas wszystkich – dodaje.

Wskazuje, że TSUE formułuje dwa wymogi – nie wszystkie dane można przechowywać, a jeśli są już przechowywane, dostęp do nich musi być poprzedzony niezależną kontrolą, a osoby, których dane są zbierane, muszą być o tym informowane. Dodaje, że telekomy i tak przechowują wiele danych, np. na potrzeby rozliczeń z klientem. – Jeśli więc jakaś osoba znajdzie się w kręgu zainteresowań służb, to powinny one natychmiast zwrócić się do telekoma, by te dane zamroził (szybkie zatrzymanie) – tłumaczy Wojciech Klicki. – TSUE nie wyklucza, że w sytuacji podwyższonego zagrożenia np. zamachem terrorystycznym można czasowo wprowadzić powszechną retencję danych. Ale nie może ona trwać cały czas przez ustawowy okres – dodaje.

Czytaj więcej

TSUE: państwo nie może dowolnie zatrzymać danych o tym, kto, z kim i kiedy
Reklama
Reklama

Jak jest w Polsce

TSUE stwierdził jednak, że uogólnione i niezróżnicowane zbieranie danych jest możliwe dla ochrony bezpieczeństwa narodowego (np. przez kontrwywiad), a dla zwalczania poważnych przestępstw (bezpieczeństwo publiczne) – tylko w określonych przypadkach.

Wojciech Klicki przyznaje, że także polskie prawo dalekie jest od standardu wyznaczonego przez TSUE. Ale im bardziej jednolite i konsekwentne jest to orzecznictwo, tym bardziej rośnie prawdopodobieństwo, że te wyroki zaczną być bezpośrednio stosowane w Polsce.

– Prawo jest jednoznaczne, ale niezgodne z wizją bezpieczeństwa służb i polityków – mówi z kolei Krzysztof Izdebski, prawnik z Fundacji Batorego. – Jeśli z ich strony nie przyjdzie refleksja, to presja organizacji społecznych i kolejne wyroki TSUE nie wystarczą.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego Biura RPO

Z jednej strony cieszy, że TSUE podtrzymał swoją linię orzeczniczą. Z drugiej smuci, że wciąż trzeba to powtarzać, a państwa nie stosują się do wyznaczonych przez Trybunał standardów. Problem ten istnieje od początków XX w., gdy rozpoczęła się „wojna z terroryzmem”. Oczywiście, rolą państwa jest go zwalczać i zapewnić bezpieczeństwo. Ale rolą TSUE jest wyznaczenie granic działalności służb i standardów ochrony prywatności. Trzeba rozróżnić sytuację, gdy mamy podejrzanych o poważne przestępstwa, i przechowywanie danych wszystkich obywateli, bez związku z podejrzeniami. Zbieranie danych to jedno, a druga kwestia to dostęp do nich. W Polsce ma go kilkanaście różnych służb (ostatnio nawet Służba Więzienna, choć w określonym zakresie). Nie wiemy natomiast, czy uogólnione zbieranie danych przyczynia się do wykrywania poważnych przestępstw. Służby ich nie udostępniają.



Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama