RPP podjęła decyzję w sprawie stóp procentowych. Nie tego się spodziewano

Kolejnych obniżek stóp procentowych można oczekiwać najwcześniej w marcu 2024 r., ale i to nie jest pewne - oceniają ekonomiści po tym, jak na listopadowym posiedzeniu Rada Polityk Pieniężnej utrzymała stopy bez zmian.

Publikacja: 08.11.2023 15:09

Prezes NBP Adam Glapiński

Prezes NBP Adam Glapiński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Rozpoczęty we wrześniu cykl łagodzenia polityki pieniężnej został przerwany. W listopadzie, na zakończonym w środę posiedzeniu, Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna NBP będzie nadal wynosiła 5,75 proc. I tak prawdopodobnie pozostanie co najmniej do marca 2024 r., gdy RPP zapozna się z kolejną projekcją inflacji Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP.

Czytaj więcej

Kurs złotego patrzy dzisiaj na RPP

Środowa decyzja RPP okazała się sporą niespodzianką dla rynku finansowego, o czym świadczy wyraźne umocnienie złotego. Bezpośrednio po jej ogłoszeniu kurs euro zmalał z niemal 4,47 zł do niespełna 4,44 zł. Dla ekonomistów dużym zaskoczeniem jednak nie jest. Wprawdzie 16 spośród 22 uczestników ankiety "Parkietu" zakładało, że RPP obniży stopy o 0,25 pkt proc., tak jak w październiku, ale wielu z nich podkreślało, że utrzymanie stóp bez zmian jest tylko nieco mniej prawdopodobne. Pozostałych sześć zespołów zakładało zaś taki właśnie wynik posiedzenia. Ekonomiści byli też dość zgodni w ocenach, że niezależnie od tego, co RPP postanowi w listopadzie, w kolejnych miesiącach należy oczekiwać stabilizacji stóp. Różnice zdań dotyczyły tylko czas trwania tej pauzy. Jednym ze źródeł tych prognoz był wynik wyborów do parlamentu. Wielu ekonomistów uważało, że wygrana opozycji wpłynie na funkcję reakcji RPP, która - jak pisali analitycy z PKO BP - "może zmniejszyć nacisk na wzrost gospodarczy przy zwiększeniu determinacji w walce z inflacją". Środowa decyzja RPP zdaje się potwierdzać, że do takiej zmiany funkcji reakcji doszło już teraz.

Czytaj więcej

Nie widać drogi powrotu do świata taniego pieniądza

- Trudno powiedzieć, jak bardzo zmieni się funkcja reakcji NBP w najbliższym czasie, ale naszym zdaniem rynki finansowe wyceniały zdecydowanie zbyt głębokie cięcie stóp i ich spadek aż do 4 proc., w tym o 1 pkt proc. (do 4,75 proc. - red.) w sześć miesięcy - skomentowali środową decyzję RPP analitycy z ING BSK. W ocenie ekonomistów z mBanku, do marca obniżki stóp procentowych są bardzo mało prawdopodobne, a następnie mało prawdopodobne. Wcześniej sądzili, że RPP w tym roku jeszcze złagodzili politykę pieniężną, ale za to w 2024 r. być może będzie musiała ją zaostrzyć.

Bezpośrednim argumentem na rzecz wstrzymania obniżek stóp jest niepewność co do ścieżki inflacji. "Biorąc pod uwagę dokonane w poprzednich miesiącach dostosowanie stóp procentowych NBP, a także niepewność co do kształtu przyszłej polityki fiskalnej i regulacyjnej oraz jej wpływu na inflację, Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie" - napisali członkowie tego gremium w komunikacie. Jak jednak dodali, "napływające dane wskazują na niską presję popytową i kosztową w polskiej gospodarce, która w warunkach osłabionej koniunktury i spadku presji inflacyjnej za granicą oddziaływać będzie w kierunku stopniowego spadku krajowej inflacji".

Czytaj więcej

Marcin Mrowiec: Cel inflacyjny jest daleko na horyzoncie, czasem wydaje się, że poza nim

Nowa projekcja DAiBE, z którą RPP zapoznała się na listopadowym posiedzeniu, daje jednak mniejsze szanse na powrót inflacji do celu niż poprzednia, z lipca. Analitycy z NBP oceniają, że w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu - i przy założeniu niezmienionych stóp - inflacja wyniesie w tym roku 11,4 proc., a w kolejnych latach 4,7 i 3,8 proc. (to środek przedziału, w którym inflacja znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem). Dla porównania, latem ekonomiści z NBP spodziewali się nieco wyższej inflacji w tym i przyszłym roku (11,9 i 5,3 proc.), ale niższej w 2025 r. (3,6 proc.). Ta zmiana prognoz to nie tylko pokłosie dotychczasowych obniżek stóp, ale też większego optymizmu w ocenie perspektyw wzrostu gospodarczego. Analitycy NBP spodziewają się obecnie, że PKB w kolejnych dwóch latach wzrośnie o 2,9 i 3,6 proc., zamiast o 2,4 i 3,3 proc., jak sądzili w lipcu.

- Widzimy sygnały ożywienia gospodarczego, niestety z dominującym udziałem konsumpcji, a więc wraca inflacjogenna struktura wzrostu. Do tego polityka fiskalna jest i będzie ekspansywna, a Polska w 2024 r. może mieć jeden z najwyższym deficytów budżetowych w UE – przyznaje Rafał Benecki, główny ekonomista ING BSK, który już wcześniej podkreślał, że RPP nie ma przestrzeni do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej.

Rozpoczęty we wrześniu cykl łagodzenia polityki pieniężnej został przerwany. W listopadzie, na zakończonym w środę posiedzeniu, Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna NBP będzie nadal wynosiła 5,75 proc. I tak prawdopodobnie pozostanie co najmniej do marca 2024 r., gdy RPP zapozna się z kolejną projekcją inflacji Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP.

Środowa decyzja RPP okazała się sporą niespodzianką dla rynku finansowego, o czym świadczy wyraźne umocnienie złotego. Bezpośrednio po jej ogłoszeniu kurs euro zmalał z niemal 4,47 zł do niespełna 4,44 zł. Dla ekonomistów dużym zaskoczeniem jednak nie jest. Wprawdzie 16 spośród 22 uczestników ankiety "Parkietu" zakładało, że RPP obniży stopy o 0,25 pkt proc., tak jak w październiku, ale wielu z nich podkreślało, że utrzymanie stóp bez zmian jest tylko nieco mniej prawdopodobne. Pozostałych sześć zespołów zakładało zaś taki właśnie wynik posiedzenia. Ekonomiści byli też dość zgodni w ocenach, że niezależnie od tego, co RPP postanowi w listopadzie, w kolejnych miesiącach należy oczekiwać stabilizacji stóp. Różnice zdań dotyczyły tylko czas trwania tej pauzy. Jednym ze źródeł tych prognoz był wynik wyborów do parlamentu. Wielu ekonomistów uważało, że wygrana opozycji wpłynie na funkcję reakcji RPP, która - jak pisali analitycy z PKO BP - "może zmniejszyć nacisk na wzrost gospodarczy przy zwiększeniu determinacji w walce z inflacją". Środowa decyzja RPP zdaje się potwierdzać, że do takiej zmiany funkcji reakcji doszło już teraz.

1 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Kolejne rozczarowanie przemysłem Niemiec. „Te dane potwierdzają erozję”
Dane gospodarcze
Niepokojące dane. Europa przegrywa ekonomiczny wyścig z Chinami
Dane gospodarcze
Ubóstwo Polaków mniejsze niż w bogatszych państwach UE
Dane gospodarcze
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała w sprawie stóp procentowych
Materiał Promocyjny
Aż 7,2% na koncie oszczędnościowym w Citi Handlowy
Dane gospodarcze
RPP wraca z wakacji. Co powie Adam Glapiński?
Materiał Promocyjny
Najpopularniejszy model hiszpańskiej marki