Reklama

Miliarder pozywa urząd skarbowy za wyciek jego zeznań podatkowych

Ken Griffin pozwał IRS i Departament Skarbu za „bezprawne ujawnienie” informacji o płaconych przez siebie podatkach.
Miliarder pozywa urząd skarbowy za wyciek jego zeznań podatkowych

Foto: Adobe Stock

Informacje o zeznaniach podatkowych Kena Griffina, miliardera zarządzającego funduszami hedgingowymi, znalazły się w 2021 roku w publikacji ProPublica, ujawniającej płacone (lub nie płacone) przez amerykańskich miliarderów podatki. Organizacja non-profit zajmująca się dziennikarstwem śledczym nie ujawniła, jak weszła w posiadanie zeznań podatkowych najbogatszych ludzi w USA, ale można domniemywać, że informacje o tym, ile płacą podatków Bezos czy Buffett, trafiły do ProPubliki od kogoś z Internal Revenue Service (IRS).

W złożonej we wtorek w sądzie federalnym w jednym z dystryktów stanu Floryda, Griffin, założyciel i zarządzający funduszu Citadel, oskarżył IRS o naruszenie „obowiązków prawnych w zakresie zabezpieczania i ochrony danych podatnika przed nieuprawnionym ujawnieniem”. Miliarder uważa też, że IRS umyślnie zaniedbał stworzenie odpowiednich zabezpieczeń w swoim systemie ewidencji.

Wyciek danych podatkowych wywołał w 2021 roku aferę w Waszyngtonie. Przy czym głównym problemem miał być wyciek danych, który nie podobał się zwłaszcza politykom Partii Republikańskiej. IRS i Departament Sprawiedliwości (DOJ) przeprowadziły wówczas dochodzenie, z którego niewiele wyniknęło. Skandal nadal jednak zatacza kręgi, dochodzenia trwają, a Republikanie domagają się znalezienia winnych, bo „naród amerykański nie wie, kto jest odpowiedzialny i jak Departament Skarbu do tego dopuścił”.

Czytaj więcej

Taylor Swift i dobra karma jej fanów. Ticketmaster próbuje wyjść z afery z twarzą

W danych ujawnionych przez serwis ProPublica wynikało, że wielu czołowych miliarderów w niektórych latach w ogóle nie płaci podatków – wśród takich osób znalazł się, między innymi Elon Musk. Ken Griffin, jak ujawniono, był z kolei przykładem raczej pozytywnym i jedynym poważniejszym zarzutem pod jego adresem było wydanie przez niego 54 mln dolarów na lobbying w stanie Illinois, gdzie Griffin chciał nie dopuścić do zmian w prawie, które zwiększyłyby jego podatek stanowy o 50 mln dolarów rocznie.

Reklama
Reklama

W swoim pozwie Griffin podkreśla, że „zawsze starał się płacić należne mu podatki”. Miliarder podkreśla, że jego pozew nakierowany jest na to, by urząd skarbowy lepiej chronił prywatność podatników.

- To niedopuszczalne, by urzędnicy państwowi nie zbadali dokładnie tej bezprawnej kradzieży poufnych i osobistych informacji. Amerykanie oczekują, że nasz rząd będzie przestrzegał prawa naszego kraju, jeżeli chodzi o nasze prywatne i osobiste informacje – czy to zeznania podatkowe, czy dokumentację medyczną – stwierdza Griffin w, cytowanym przez CNBC, pozwie.

IRS i Departament Skarbu nie komentują pozwu. Warto tu też spostrzec, że Ken Griffin w ostatnich wyborach był drugim, pod względem wartości dotacji, darczyńcą Republikanów wpierając GOP kwotą 60 mln dolarów w wyborach federalnych.

Budżet i podatki
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Budżet i podatki
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Budżet i podatki
Krzysztof Gawkowski o podatku cyfrowym: My w Polsce sami sobie tworzymy prawo
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Budżet i podatki
FOR i WEI: Mniej 800+, wiek emerytalny w górę, prywatyzacja, dług do 70 proc. PKB
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama