Decyzję, aby otworzyć w Polsce swoje centrum usług, amerykański bank inwestycyjny oficjalnie ogłosił rok temu. Docelowo, jak deklarował Steve Cohen, dyrektor zarządzający JP Morgana odpowiadający za tego typu centra, miało ono zatrudniać 3 tys. osób. W późniejszych doniesieniach pojawiały się jednak nawet wyższe liczby, sięgające 5 tys. osób. O takich ambicjach banku świadczyć miało to, że szukał w Warszawie własnego biurowca.
Premier Mateusz Morawiecki rok temu, jako wicepremier i minister finansów oraz rozwoju, decyzję JP Morgana przedstawiał jako wielki sukces rządu, który jest w stanie przyciągać dużych inwestorów, tworzących wartościowe i dobrze płatne miejsca pracy. Rząd przyznał nawet bankowi na ten cel dotację w wysokości około 20 mln zł.