W oświadczeniu zwrócono uwagę, że pozycja rynkowa PKO BP dziś, jak i w minionych latach, to bez wątpienia zasługa Zbigniewa Jagiełły. "Zmieniały się rządy, ministrowie, a Zbigniew Jagiełło kierował największym polskim bankiem przez 12 lat. Osiągnął sukces, który pozostaje niepodważalny, który docenił rynek i miliony klientów PKO BP" - stwierdzono.
Postawione przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie zarzuty dotyczyć mają siedmiu umów o pracę, w których pracownikom przyznano "nieznajdujące uzasadnienia ekonomicznego ani prawnego, odprawy i inne świadczenia pieniężne, a nadto zaniechania wyegzekwowania prawa do urlopu wypoczynkowego od siedmiu pracowników Banku oraz własnego, zaległego urlopu wypoczynkowego, w okresie poprzedzającym rozwiązanie umów o pracę w celu zawarcia wymaganych ustawą umów menedżerskich, co skutkowało wypłatą ekwiwalentów pieniężnych za niewykorzystany urlop wypoczynkowy".