Wyjazd w tatrzańskie góry w drugiej połowie XIX w. był pomysłem dość oryginalnym, wręcz ekscentrycznym. A mimo to do tych na wskroś dzikich miejsc chętnie...
Mówiono mi, że mieszka tu matka ojca Maksymiliana Kolbe. Niedługo ją poznałam, była to starsza pani po sześćdziesiątce, niskiego wzrostu, o siwych włosach,...