Firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy? Panel prawników „Rzeczpospolitej”
Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.
Potrzebne nam nowe elastyczne rozwiązania jak choćby konta czasu pracy, rozwiązanie które sprawdziło się w wielu krajach Unii. Pilotaż to odpowiedź na nowe potrzeby rynku pracy, ale w przyszłości. Postępujące procesy robotyzacji i automatyzacji mogą otworzyć perspektywę innych form pracy, w tym skracania dnia pracy, ale dziś i w perspektywie dekady to złe rozwiązanie. Dziś brakuje wykwalifikowanych pracowników, a firmy mają problemy z utrzymaniem konkurencyjności, bo obok kosztów pracy problemem są koszty energii. Zatem sceptycznie odnoszę się do tego projektu, choć może on pomóc wypracować nowe rozwiązania w administracji, czy niektórych usługach. Dowodem na to jest b. małe zainteresowanie firm produkcyjnych.
Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.
Dziś nie ma przestrzeni do dyskusji o skracaniu tygodnia pracy, które byłoby powszechnym rozwiązaniem. W usługach np. ochrony zdrowia brakuje pracowników, to samo dotyczy produkcji.
Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.
Biznes nie jest zainteresowany dziś tym rozwiązaniem, bo brak przestrzeni na jego wprowadzenie.