Reklama
Rozwiń
Reklama

Milenialsi: mniej pracy, więcej spokoju

Około 3,4 tys. zł na rękę, etat w dużej korporacji, brak stresu i poświęceń – mniej więcej tak wyobraża sobie swoje pierwsze kroki na rynku pracy większość młodych Polaków.

Aktualizacja: 14.03.2018 19:58 Publikacja: 13.03.2018 18:26

Milenialsi: mniej pracy, więcej spokoju

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Jakiej pensji można oczekiwać za swoją pierwszą pracę? Zdaniem polskich studentów i absolwentów szkół wyższych – 3,4 tys. na rękę, czyli 812 euro – wynika z badań przedstawionych we wtorek przez Deloitte.

Taka kwota może wydawać się spora, bo odpowiada mniej więcej przeciętnemu wynagrodzeniu i jest dwa razy wyższa niż płaca minimalna. Z drugiej strony studenci na Łotwie, w Estonii, Słowenii czy Czechach mają o wiele większe ambicje. Chcieliby na start otrzymywać od 1220 euro (Czechy) do nawet 1590 euro (Łotwa). – Na Łotwie studentów w ogóle jest mało, więc pracodawcy muszą się o nich szczególnie starać. Co więcej, sporo z nich kształci się z myślą, że i tak pracować będzie za granicą, gdzie zarobki są znacznie wyższe – wyjaśnia Piotr Arak z Deloitte.

Poza tym studenci ze wszystkich krajów dosyć wysoko oceniają swoje kompetencje. Ci z Polski jako największe zalety wymieniają umiejętności analityczne, zdolność do uczenia się nowych zagadnień, komunikatywność i efektywność pracy w zespole. Jako swoje słabe strony – zarządzanie pracą innych, przywództwo i odporność na stres.

– Co ciekawe, w porównaniu z badaniami sprzed dwóch lat mimo wszystko samoocena młodych Polaków spadła – zaznacza Michał Olbrychowski z Deloitte. Być może jest to oznaką, że stają się oni mniej pewni siebie, ale z drugiej strony – może też pokazywać zmianę nastawienia młodych ludzi do pracy w ogóle.

– Milenialsi, to znaczy w naszym badaniu osoby urodzone między 1990 a 2000 rokiem, nie chcą pracować tak jak poprzednie pokolenie po 12 godzin dziennie – podkreśla Olbrychowski.

Reklama
Reklama

Z analiz wynika, że młodzi bardziej cenią sobie satysfakcję z pracy, możliwość realizacji innych pasji i działania w warunkach ograniczonego stresu. Nie są za to zbyt skłonni do poświęceń w pracy i utożsamiania sukcesu osobistego z rozwojem kariery zawodowej.

– Jednocześnie mniej niż jeszcze kilka lat temu mamy wśród studentów tzw. urodzonych przywódców – dodaje Arak. – Coraz więcej z nich widzi siebie jako cenionego specjalistę, eksperta w danej dziedzinie, a mniej jako lidera pełniącego w biznesie kluczowe role zarządcze.

Z badań Deloitte wynika także, że 51 proc. studentów i absolwentów chce pracy na etat (13 proc. myśli o prowadzeniu własnej działalności, a 36 proc. jeszcze jest niezdecydowanych). Dla zdecydowanej większości z nich najlepiej, by był to etat w zagranicznej firmie, dużej czy małej. Tylko 21 proc. chętnie podjęłoby pracę w polskim przedsiębiorstwie (choć to ciut więcej niż dwa lata temu).

Czytaj także:

Szybka pożyczka na nowy telefon

Zrujnowani 20-latkowie

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Nie chcemy już zmieniać czasu dwa razy do roku
Społeczeństwo
Nawet minus 20 stopni Celsjusza. Przed nami zimowy początek tygodnia
Społeczeństwo
Stolica wandali. Małe szanse, że sprawcy zapłacą za zniszczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama