Dziecięca zabawka smok wawelski wyprodukowana w Warsztatach Krakowskich w 1918, gumowe kółko do gry w ringo, kultowy przysmak Ptasie Mleczko, symbol Polski Walczącej, fotel Chierowskiego 366, logo Solidarności, torba z Pewexu, a nawet płyn do mycia naczyń Ludwik. – Ostatnim obiektem wystawy jest koszulka z napisem „dziadostwo". Pozbierałem wiele rzeczy, które ludzie w Polsce często uważają za śmieci i wyrzucają. Myśmy w ten sposób opowiedzieli historię 100-lecia niepodległej Polski – mówi „Rzeczpospolitej" kuratorka wystawy „Elementarz polskiego designu", współorganizowanej przez Instytutu Adama Mickiewicza, który promuje polską kulturę za granicą. Wystawa była już w Budapeszcie, Wiedniu, Berlinie, a nawet Seulu. Tym razem wylądowała w północnej stolicy Rosji.