Reklama

Rzecznik Praw Dziecka chce kar za utrudnianie kontaktów dziecka z drugim rodzicem

Orzeczenia sądów, które mają zapewnić dziecku prawo do kontaktu z obojgiem rodziców, są często ignorowane przez jedno z nich. Takie zachowanie powinno być spenalizowane – uważa Rzecznik Praw Dziecka.

Aktualizacja: 04.07.2015 23:19 Publikacja: 04.07.2015 18:06

Rzecznik Praw Dziecka chce kar za utrudnianie kontaktów dziecka z drugim rodzicem

Foto: 123RF

W wystąpieniu do ministra sprawiedliwości Borysa Budki Rzecznik pisze, że zainicjowane przez RPD zmiany przepisów art. 58 i 107 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (zobacz ramka pod tekstem) nie są wystarczające. Analiza spraw prowadzonych przez RPD wskazuje, że wielu rodziców nie przestrzega orzeczeń sądów rodzinnych w przedmiocie kontaktów dziecka z rodzicami . Robią to w poczuciu całkowitej bezkarności, której sprzyjają długotrwałe postępowania przed sądem. Ma to negatywny wpływ na rozwój dziecka i jest społecznie naganne.

- Zaburzenie kontaktów albo ich całkowity brak są niejednokrotnie połączone z wykształcaniem u dziecka postaw niechęci czy lęku wobec drugiego rodzica, wpływa zdecydowanie niekorzystnie zarówno na rozwój psychiczny dziecka, jego socjalizację oraz przyswajanie prawidłowych postaw i ról społecznych – pisze Marek Michalak.

RPD postuluje wprowadzenie nowego typu przestępstwa do Kodeksu karnego w celu ochrony  powagi i wykonalności orzeczeń sądowych dotyczących sprawowania opieki. Zdaniem Rzecznika  będzie to odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczne.

- Celem prawa karnego jest poddanie odpowiedzialności karnej osobę, która narusza porządek prawny. Nieprzestrzeganie orzeczenia sądu rodzinnego w przedmiocie kontaktów dziecka z rodzicami, w mojej opinii, jest takim naruszeniem – przekonuje Marek Michalak.

Umyślny występek rodzica

W opinii RPD, w proponowanej zmianie do Kodeksu karnego, przedmiotem ochrony karnej byłaby ochrona powagi i wykonalności orzeczenia sądu rodzinnego, stwierdzającego uprawnienia i obowiązki innej osoby wobec małoletniego poniżej 15 lat. Według Rzecznika skutkowałoby to ochroną dobra dziecka, rodziny i obowiązku opieki. Przestępstwo to może być popełnione wyłącznie w czasie od daty uprawomocnienia się orzeczenia sądu rodzinnego lub daty wydania/ogłoszenia w sytuacji, gdy orzeczenie staje się wykonalne z chwilą wydania albo ogłoszenia.

Reklama
Reklama

- Tak ujęta ochrona karna nie dotyczy każdego orzeczenia sądu rodzinnego, ale tylko wskazanego, nadającego innej osobie uprawnienia i obowiązki wobec małoletniego poniżej 15 lat. Wąskie ujęcie przedmiotu ochrony karnej gwarantuje, że prawo karne wkraczałoby do życia rodzinnego i prywatnego obywateli tylko w niezbędnym zakresie – uważa Rzecznik Praw Dziecka.

Przestępstwem w ujęciu prawa karnego byłby występek umyślny, który może być popełniony tylko z zamiarem bezpośrednim. Oznacza to, że niezbędne będzie ustalenie stosunku psychicznego sprawcy, który musi cechować się nieustępliwością, chęcią postawienia na swoim w dążeniu do niewykonania przez inną osobę przyznanych jej orzeczeniem sądu rodzinnego obowiązków i uprawnień.

Kara tylko za uporczywe utrudnianie

Zdaniem RPD dla bytu nowego przestępstwa niezbędnym znamieniem powinno być również znamię uporczywości.

- Sankcja karna nie powinna obejmować zachowań incydentalnych, lecz jedynie te, które cechują znaczne i bezsporne natężenie złej woli – uważa Marek Michalak.

Proponowana regulacja wprowadzałaby dwie istotne przesłanki. Po pierwsze, czynnością wykonawczą miałoby być  każde utrudnianie lub udaremnienie innej osobie – drugiemu rodzicowi lub osobie uprawnionej – wykonywania orzeczenia sądu, określającego uprawnienia i obowiązki, jeżeli dotyczą one dziecka do 15. roku życia. Po drugie sprawcą czynu może być każdy rodzic, w tym również posiadający pełną władzę rodzicielską.

Mniej ingerencji sądu w rodzinę

Ustawa z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, zgodnie z wnioskiem Rzecznika Praw Dziecka, wprowadza do polskiego prawa przepis mówiący o prawie dziecka do obojga rodziców: „...sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem".

Reklama
Reklama

Zmiany przepisów art. 58 i 107 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, likwidują automatyzm ograniczania władzy rodzicielskiej jednego z rodziców w sytuacji, gdy po rozstaniu nie doszli oni do porozumienia co do sposobu wychowania dziecka. Ingerencja w sposób wykonywania władzy rodzicielskiej będzie mogła nastąpić jedynie w sytuacji, gdy dobro dziecka tego wymaga.

Prace parlamentarne nad ustawą dobiegły końca. Czeka ona na podpis prezydenta.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama