Reklama
Rozwiń
Reklama

Fuzja z Embraerem też na głowie prezesa Boeinga

Poza pilnym zakończeniem kryzysu z MAXami nowy prezes Boeinga będzie musiał uporać się z zastrzeżeniami Brukseli wobec fuzji z Embraerem, istotnej dla długofalowej strategii koncernu

Publikacja: 26.12.2019 14:22

Fuzja z Embraerem też na głowie prezesa Boeinga

Foto: AFP

Pion konkurencji w Brukseli zapoznaje się z warunkami kupna przez Boeinga za 4,2 mld dolarów 80 proc. działu samolotów regionalnych Embraera, zażądał od obu firm ponad 1,5 mln stron informacji i danych dotyczących kampanii sprzedaży w ciągu 20 lat.

Zakres żądań Komisji Europejskiej świadczy o jej zaniepokojeniu, że planowana operacja zmniejszy liczbę istotnych uczestników światowego rynku odrzutowców z trzech do dwóch — powiedziały Reuterowi dwie osoby.

Każda zwłoka w tej operacji albo zablokowanie jej byłoby kolejną porażką Boeinga, który od poniedziałku ma nowego prezesa Davida Calhouna w związku z przedłużaniem się uziemienia MAXów. Calhoun zna brazylijskiego producenta z czasów, gdy w General Electric odpowiadał za silniki lotnicze. Oczekuje się, że będzie mocno naciskał na związanie się z nim.

Boeing zgodził się kupić 80 proc. działu samolotów cywilnych Embraera, który rywalizuje z Airbusem w segmencie rynku samolotów do 150 miejsc. Grupa z Tuluzy kupiła wcześniej program Bombardiera, głównego rywala Brazylijczyków w części rynku maszyn na 80-120 miejsc i przemianowała je na A220. Kupno Embraera miało nastąpić w 2019 r. ale opóźniło się, bo Bruksela uruchomiła w październiku postępowanie wyjaśniające i wypowie się dopiero pod koniec lutego.

Komisja wystąpiła o dodatkowe dane poza kilkuset tysiącami dokumentów od innych organów nadzoru, sprawdza dane o ponad tysiącu dokonanych lub planowanych kampanii sprzedaży w okresie 20 lat.

Reklama
Reklama

Amerykanie twierdzą, że ich umowa nie zmniejszy rynku do 2 graczy, bo zasadnicze rynki i regionalne funkcjonują oddzielnie, nawet jeśli Airbus jest obecny na obu. Prawnicy wszystkich zainteresowanych czekają teraz, czy Komisja ogłosi komunikat o zastrzeżeniach, co może doprowadzić do domagania się ustępstw.

Urzędy w Stanach, Japonii i Chinach już zgodziły się na tę operację, brazylijski ma wkrótce potwierdzić wstępną zgodę.

Airbus i Boeing panują na rynku samolotów powyżej 150 miejsc, ich związanie się z Bombardierem i Embraerem przenosi rywalizację na mniejsze maszyny regionalne. Poza rywalizacją E2 i A220 chodzi też o coś więcej, bo obaj giganci przygotowują się do konkurowania z Chinami.

Boeing interesują tańsze rozwiązania inżynieryjne Embraera, baza przemysłowa i technologie np. podwozie. To znaczy, że odegra on ważną rolę w pracach nad nową gamą modeli, które zastąpią także MAXy. W Europie ma do czynienia z wątpliwościami urzędu EASA co do bezpieczeństwa MAXów, a w 2020 r. Unia może wprowadzić retorsyjne cła w sporze ze Stanami o subwencje dla producentów samolotów.

Europejscy urzędnicy zaprzeczają powiązaniu sprawy konkurencji z handlem, ale zdaniem ekspertów obie sprawy jednocześnie wskazują na rosnącą aktywność Europy, jej urzędy mówią głośniej w wielu spawach.

Airbusowi zależy z kolei, bez wiązania kupna Embraera ze sporem o subwencje, na zapewnieniu równych warunków w Stanach dla A220, które zostały obłożone odrębnym cłem, później cofniętym. Airbus kontaktował się z urzędnikami badającymi umowę Boeinga z Embraerem, a prezes Guillaume Faury spotkał się w marcu z komisarz ds. konkurencji.

Reklama
Reklama

Według przedstawiciela sektora lotnictwa w Stanach, spotkania na wysokim szczeblu na wstępnym etapie procedury są nietypowe, informacje z Brazylii twierdzą, że Airbus argumentował przeciw tej operacji. Rzecznik Airbusa powiedział, że wszelkie twierdzenia, jakoby występował przeciwko sa bezpodstawne.

Informatorzy w Stanach i Brazylii mówią, że Airbus korzysta z pozycji na rynku i proponuje atrakcyjne umowy na A220 w pakietach z innymi samolotami i korzysta na dalszym odraczaniu związku Boeinga z Embraerem. Europejczycy wyjaśniają z kolei, że sukces A2209 bierze się z nowych rozwiązań projektowych i mniejszej niepewności o jego przyszłość, gdy znalazł się pod kontrolą Airbusa. Zaprzeczają, by dochodziło do wiązanej sprzedaży samolotów.

Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Transport
Ważą się losy jednego z największych lotnisk w Polsce. Wkrótce kluczowa decyzja
Transport
Zachodnie auta objęte sankcjami wjeżdżają do Rosji przez Chiny
Transport
Samoloty Lufthansy zostały na ziemi. Strajkują piloci i personel pokładowy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama