Reklama

Komorowski wezwany do prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej

- Do dzisiaj trwają straszne oskarżenia o zdradę, zamach, spisek przeciwko prezydentowi. Są do tej pory ściągani po prokuraturach politycy poprzedniej ekipy - powiedział w Polsat News były prezydent Bronisław Komorowski, informując, że został wezwany na przesłuchanie w postępowaniu dotyczacym niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych po katastrofie w Smoleńsku.

Aktualizacja: 10.04.2018 15:42 Publikacja: 10.04.2018 14:40

Komorowski wezwany do prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej

Foto: Fotorzepa/Adam Burakowski

mk, qm

- Ja też się wybieram w najbliższym czasie do prokuratury, będę przesłuchiwany. To osobiście boli, ale jest dramatycznym dysonansem w stosunku do wspólnotowego przeżywania żałoby w pierwszych dniach - mówił były prezydent.

Tymczasem po ośmiu latach od tragedii z 10 kwietnia 2010 r. prokuratura nie znalazła nowych faktów.

Gdy PiS w 2015 r. przejął władzę, wydawało się, że śledztwo prokuratury w sprawie katastrofy smoleńskiej, w której zginął prezydent Lech Kaczyński z małżonką i 94 inne osoby, nabierze impetu. Zwłaszcza że otworzyły się wszystkie państwowe „szuflady", które mogłyby skrywać błędy i zaniechania poprzedników.

Pierwszą decyzją było zabranie śledztwa wojskowym i oddanie go prokuratorom cywilnym. W kwietniu 2016 r. sprawę przejął zespół śledczych nr 1 Prokuratury Krajowej. Mieli się nią zajmować najlepsi i najbardziej doświadczeni prokuratorzy. Niestety, od tego czasu nie wydarzyło się nic, co mogłoby oznaczać przełom w ustaleniach.

Nie udało się też sprowadzić wraku samolotu do Polski ani postawić zarzutów kontrolerom lotu. Jako pierwszy próbował je postawić w kwietniu 2015 r. ówczesny prokurator generalny Andrzej Seremet. Chodziło o zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy przez jednego z kontrolerów i umyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w przypadku drugiego. Prokuratura wojskowa wysłała im wówczas wezwania do stawienia się na przesłuchanie w charakterze podejrzanych. Bezskutecznie.

Reklama
Reklama

Do dziś niewiele się zmieniło. Czytaj więcej

Bronisław Komorowski ma zostać przesłuchany w czwartek 12 kwietnia.

- Bardzo szybko dały o osobie znać nastroje wynikające z chęci politycznego rozegrania żałoby i całego dramatu. To trwa do dzisiaj - dodał poprzednik Andrzeja Dudy.

10 kwietnia 2010 roku Bronisław Komorowski piastował urząd marszałka Sejmu. Po śmierci w Smoleńsku prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Komorowski stał się p.o. obowiązki głowy państwa.

- Po pierwsze miałem poczucie ogromnej, gigantycznej odpowiedzialności. Po drugie jakąś ufność, jak w opatrzność Bożą, że podołam tym trudnym zadaniom. Po trzecie, miałem wewnętrzne, głębokie przekonanie, że trzeba się skoncentrować na tym, co najważniejsze, a więc na stabilizacji państwa i na wykonaniu konstytucji - wspominał Komorowski w Polsat News.

Trzy miesiące później kandydat wystawiony przez Platformę Obywatelską wygrał przedterminowe wybory. Funkcję sprawował do 2015 roku, gdy w drugiej turze przegrał z Andrzejem Dudą.

Reklama
Reklama

W środę o godz. 13-tej zaprezentowany zostanie w siedzibie Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych MON w Warszawie raport techniczny podkomisji badającej katastrofę smoleńską.

W poniedziałek Antoni Macierewicz mówił, że w raporcie w sposób "wyczerpujący i wiarygodny" opisana zostanie główna przyczyna katastrofy smoleńskiej.

W wywiadzie, którego udzielił "Gazecie Polskiej" stwierdził, że Rosjanie też nie mieli wątpliwości co do wybuchu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama