Ogromne kolejki pod sklepami w ostatnią niedzielę pokazują, że konsumentom brakuje zakupów tego dnia. – Dwa ostatnie tygodnie sierpnia i trzy pierwsze września to zawsze okres wzmożonych zakupów szkolnych, ale i tych związanych ze zmianą pory roku – mówi Anna Szmeja, prezes Retail Institute. – Powrót do niedziel handlowych wpłynąłby pozytywnie na pobudzenie dynamiki sprzedaży również w innych okresach i dałby możliwość szybszego odrabiania strat spowodowanych pandemią – dodaje. Firma szacuje, że handel w niedziele przełożyłby się na 4-proc. wzrost liczby klientów i 1,8-proc. obrotów, co dla najemców oznacza wzrost o kilkaset milionów złotych do końca 2020 r.