Marek Falenta, którego w piątek zatrzymano w rejonie Walencji, gdzie się ukrywał, przebywa obecnie w areszcie ekstradycyjnym. Jak się dowiedzieliśmy, hiszpański sąd już w przyszłym tygodniu może się zająć wnioskiem strony polskiej o jego wydanie. Zapowiada się na zaciętą batalię, bo – jak twierdzi nasze źródło – „Falenta jest w fatalnej kondycji psychicznej", a jego obrońcy już opracowują strategię, jak zablokować przekazanie biznesmena do kraju.
– Wykorzystamy wszystkie możliwe procedury procesowe, aby do momentu rozpoznania kasacji od wyroku skazującego mój klient nie przebywał w polskim zakładzie karnym – przyznaje w rozmowie z „Rz" mec. Marek Małecki, obrońca Falenty.