Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były wyniki finansowe krakowskiej Strefy Czystego Transportu po pierwszym miesiącu jej funkcjonowania?
- Kto może skorzystać z bezpłatnego wjazdu do krakowskiej Strefy Czystego Transportu?
- Jakie problemy i incydenty towarzyszyły wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu w Krakowie?
- Jakie były reakcje społeczne na wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie?
Jak wynika z danych krakowskiego urzędu miasta, cytowanych przez PAP, w ciągu pierwszego miesiąca dochód miasta z opłat za wjazd do strefy czystego transportu przekroczył 4 miliony zł, czyli ok. 130 tysięcy dziennie. Spory ruch odnotowano też w internetowym systemie SCT, w którym sprawdzono ponad 1,85 mln samochodów pod kątem spełnienia warunków wjazdu do strefy, a pozytywnie rozpatrzono 75 tys. wniosków o bezpłatny wjazd dla starych samochodów, z czego ponad 7,7 tys. aut z zagranicy.
Obecnie wysokość opłaty za dzień za wjazd samochodem niespełniającym kryteriów wynosi 5 zł, stawka godzinowa 2,50 zł, a miesięczny abonament dla dojeżdżających to wydatek rzędu 100 zł.
Strefa czystego transportu budzi skrajne emocje
Funkcjonowanie krakowskiej SCT od początku budzi emocje, a magistrat potwierdza, że w ciągu pierwszych kilku dni zniszczono lub ukradziono niemal 20 znaków. Choć sytuacja nieco się uspokoiła, wciąż co najmniej raz dziennie Zarząd Dróg musi interweniować w kwestii oznakowania strefy.
Czytaj więcej
SCT nie jest celem samym w sobie, ani decyzją „z dnia na dzień”, to narzędzie, które ma służyć ochronie zdrowia mieszkańców, poprawie bezpieczeństw...
Od początku stycznia straż miejska w Krakowie odnotowała kilkadziesiąt wykroczeń, jednak w większości przypadków poprzestano na pouczeniach. Kilka mandatów zostało nałożonych na kierowców, którzy reagowali wyjątkowo agresywnie, zapowiadając, że będą nadal łamać przepisy obowiązujące w SCT. Dla porównania – w obowiązującej od 1 lipca 2024 r. SCT w Warszawie pierwszy mandat wystawiono dopiero w grudniu 2025 r.
Tak gwałtowne reakcje kierowców mogą budzić pewne zaskoczenie, biorąc pod uwagę prezentowane przez mieszkańców stanowisko w kwestii funkcjonowania strefy. W styczniu 2024 r. Krakowski Alarm Smogowy opublikował badanie, z którego wynikało, że ponad 60 proc. mieszkańców Krakowa popiera utworzenie SCT po zapoznaniu się z jej zasadami. Badanie wykazało jednocześnie, że spora część mieszkańców nie posiadała wcześniej wiedzy na temat funkcjonowania SCT czy planowanego obszaru. Dominujące były jednak głosy aprobujące oczekiwane rezultaty w postaci poprawy jakości powietrza oraz ograniczenia hałasu. Na te aspekty mieszkańcy zwracali również uwagę w trakcie opiniowania projektu SCT, jako nadrzędny problem wskazując jakość powietrza.
Długa i wyboista droga do stworzenia SCT w Krakowie
Wprowadzenie SCT w Krakowie było kluczowe dla poprawy jakości powietrza. Choć liczba dni smogowych w mieście spadła w ciągu ostatnich lat, sytuacja jest wciąż alarmująca. Kraków często pojawia się w ścisłej czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie według IQAir, niekiedy zajmując nawet niechlubne pierwsze miejsce, jak np. 20 stycznia. Według danych Zakładu Modelowania Zanieczyszczeń Powietrza IMGW, tego dnia średnia ze wszystkich stacji pomiarowych na terenie Krakowa o godz. 3:00 przekroczyła poziom 150 µg/m3.
Badanie opublikowane w grudniu na łamach czasopisma Journal of Environmental Health Science and Engineering wykazało, że w Krakowie wyjątkowo wysokie stężenia pyłu PM2,5 odpowiadały za 7-10 proc. przedwczesnych zgonów, a stężenia NO2 za 5-8 proc. przedwczesnych zgonów.
Czytaj więcej
Od przyszłego roku strefa czystego transportu (SCT) zacznie obowiązywać w Krakowie. Strefa wprowadza nowe zasady wjazdu do ok. 60 proc. obszaru mia...
Droga do stworzenia Strefy Czystego Transportu w Krakowie była dość długa i wyboista. Pierwszą uchwałę w tej sprawie Rada Miasta uchwaliła w 2022 r., jednak dwa lata później została unieważniona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie z uwagi na błędy formalne. Nowa uchwała została przyjęta w czerwcu 2025 r. Tę uchwałę również zaskarżono, a wśród skarżących znaleźli się: wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, gmina Skawina, radny z Wieliczki Bartłomiej Krzych oraz były minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Strefa zaczęła jednak obowiązywać od 1 stycznia 2026 r.