Reklama

Lato: Sezon na kleszcza

- Niestety, na boreliozę szczepionki nie ma i dlatego jedyne, co możemy zrobić, by uchronić się przed zakażeniem, to ochrona osobista - mówi Małgorzata Kapłan, z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.

Aktualizacja: 28.06.2017 23:20 Publikacja: 28.06.2017 20:11

Lato: Sezon na kleszcza

Foto: 123RF

Rzeczpospolita: Równocześnie z sezonem na plenerowe wypady ruszył też sezon na kleszcze. Z roku na rok przybywa chorych na boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Jak się bronić przed tymi pasożytami?

Małgorzata Kapłan: Trudno jednoznacznie określić, co stoi za zwiększeniem liczby zachorowań. Z jednej strony może przybywać zakażonych kleszczy, ale z drugiej ludzie są bardziej świadomi, a lekarze coraz lepiej diagnozują obie choroby. Na kleszczowe zapalenie mózgu jest szczepionka. Masowo stosują ją osoby zawodowo związane z leśnictwem. Niestety, na boreliozę takiej szczepionki nie ma i dlatego jedyne, co możemy zrobić, by uchronić się przed zakażeniem, to ochrona osobista. Jeśli wybieramy się do lasu, nawet kiedy jest bardzo ciepło, wkładajmy długie spodnie, koszulę z długim rękawem, a także buty z wysoką cholewką.

Ale kleszcze można też złapać w miejskich parkach.

Oczywiście, będąc na spacerze, nie ubierzemy się jak do lasu. Dlatego ważne jest także stosowanie preparatów odstraszających kleszcze. Jednak i tak kluczowe pozostaje obserwowanie własnego ciała. Kleszcze lubią ciepłe miejsca, gdzie skóra jest nieco cieńsza – np. pod pachami czy na głowie. Jeśli zauważymy, że przyczepił się do nas ten nieproszony gość, niezwłocznie starajmy się go usunąć. Ale nie domowymi sposobami. Zdarza się nawet, że niektórzy ludzie smarują kleszcza lakierem do paznokci. A przecież jedynym właściwym wyjściem jest po prostu usunięcie go i odkażenie miejsca ukąszenia.

Co oprócz kleszczy zagraża nam latem?

Reklama
Reklama

Przede wszystkim nadchodzi sezon na owoce. Lubimy kupować przy drodze dorodne jagody lub jeżyny, ale przecież one także są siedliskiem różnego rodzaju pasożytów. Wciąż powtarzamy dzieciom, że owoce przed jedzeniem trzeba umyć, ale czy sami o tym pamiętamy? Poza tym realne zagrożenie stanowi woda w kąpieliskach. Powinniśmy unikać miejsc, gdzie badania wskazują np. na obecność bakterii coli. To chorobotwórcze bakterie i może nie zagrażają bezpośrednio naszemu życiu, ale zdrowiu już tak. Zachłyśnięcie się taką zakażoną wodą jest szczególnie niebezpieczne dla osób z osłabioną odpornością i tych, które mają otwarte rany na skórze. Dla świętego spokoju lepiej unikać takich miejsc, zwłaszcza jeśli towarzyszą nam dzieci.

Zdrowie
Będą podwyżki dla medyków od 1 lipca? Ministerstwo Zdrowia szykuje zmiany
Zdrowie
Będzie nowy zawód medyczny? Plany ministerstwa budzą sprzeciw
Zdrowie
Krajowa Sieć Onkologiczna pod lupą. Dlaczego pacjenci wciąż nie mają równego dostępu do leczenia?
Zdrowie
NFZ nadal nie zapłacił szpitalom za nadwykonania. Konsekwencje mogą odczuć pacjenci
Zdrowie
Zmienią się zasady szczepień. Ministerstwo Zdrowia reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama