Skandale związane z seksualnym molestowaniem nieletnich przez niektórych duchownych, które raz po raz wstrząsają opinią publiczną, mocno zmienią podejście ludzi do Kościoła. Spora część zaangażowanych katolików już odkryła, że żeby Kościół przeprowadzić przez trudny proces oczyszczenia, trzeba przestać oglądać się na biskupów i brać sprawy w swoje ręce. Zwłaszcza że hierarchia bardziej zainteresowana jest swoim losem i swoimi interesami, a Konferencja Episkopatu Polski zaczyna przypominać organizację mafijną. Prawie miesiąc upłynął od emisji filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Jego antybohaterem jest biskup kaliski Edward Janiak, który choć miał wiedzę o pedofilskich zachowaniach ks. Arkadiusza H., niewiele z tą wiedzą zrobił. Przedstawione przez Sekielskich fakty wzburzyły opinię publiczną. Arcybiskup Wojciech Polak, prymas Polski i jednocześnie delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, w specjalnym oświadczeniu stwierdził, że powiadamia o sprawie Watykan i prosi o jej wyjaśnienie. Stolica Apostolska zareagowała błyskawicznie. W ciągu niespełna dwóch tygodni podjęła decyzję, że tematem ma się zająć abp Stanisław Gądecki.