Reklama

PO: niech wyborcy przestraszą się PiS

PO liczy, że partia Kaczyńskiego straci na sporach wokół Smoleńska. Sama chce namawiać do zmian w OFE

Publikacja: 18.02.2011 03:05

W PO panuje przekonanie, że jesienna kampania do parlamentu będzie się toczyć wokół dwóch spraw: roc

W PO panuje przekonanie, że jesienna kampania do parlamentu będzie się toczyć wokół dwóch spraw: rocznicy katastrofy smoleńskiej i objęcia przez Polskę prezydencji w UE.

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

– W Kancelarii Premiera wciąż brak spójnego planu na kampanię wyborczą, a otoczenie Donalda Tuska bardziej skupia się na konflikcie z marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną niż ofensywie wyborczej – mówią „Rz” rozmówcy z Platformy.

W PO panuje przekonanie, że jesienna kampania do parlamentu będzie się toczyć wokół dwóch spraw: rocznicy katastrofy smoleńskiej i objęcia przez Polskę prezydencji w UE.

– Wszyscy liczą, że to tematy samograje, które zapełnią całą kampanię – mówi zniecierpliwiony polityk PO.

W rocznicę tragedii działacze PiS zamierzają m.in. złożyć kwiaty przed Pałacem Prezydenckim, wziąć udział w pikiecie, czuwaniu i koncercie.

Jeszcze nie wiadomo, jak pamięć zmarłych 10 kwietnia uczci premier. W Platformie nie kryją jednak, iż mają nadzieję, że działania PiS obrócą się przeciw partii Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama
Reklama

[wyimek]W przypadku obchodów katastrofy to PO może więcej stracić [/wyimek]

– W Kancelarii Premiera panuje przekonanie, że ludzie zobaczą, co ich czeka, jeśli PiS wygrałby wybory – mówi jeden z doradców Tuska. – Przez Polskę przetoczą się manifestację, może ktoś spali kukłę premiera i to wystarczy, by wystraszyć ludzi i zmobilizować część naszego elektoratu.

– Upolitycznienie tej tragedii jest grzechem – uważa Ireneusz Raś, lider małopolskiej PO. – To będzie dzień testu, czy potrafimy godnie uczcić pamięć naszych kolegów.

Politycy PO nieoficjalnie przyznają, że na tle awanturującego się PiS chcą się pokazać jako gwarancja stabilności w państwie, partia europejska, a okazją ma być prezydencja w UE, którą Polska obejmie 1 lipca.

– Premier i liderzy PO będą w mediach u boku najważniejszych polityków Unii – opowiada osoba z otoczenia premiera.

Jednak politolodzy wątpią, by atmosfera wokół rocznicy katastrofy przysłużyła się Platformie. – Cokolwiek zrobi PiS, nie straci elektoratu, bo to jego wierni wyborcy idą przed pałac – mówi dr Bartłomiej Biskup, politolog z UW. Jego zdaniem ci, którzy odwracają się od PO, i tak nie zagłosują na PiS, bo bliżej im do PJN lub SLD. – I w tej sytuacji Platforma może się przeliczyć, bo w przypadku obchodów katastrofy to ona ma więcej do stracenia, wciąż przecież nie wiemy, jak jej liderzy będą obchodzić rocznicę – zauważa.

Reklama
Reklama

Jarosław Gowin, wiceszef Klubu PO i współpracownik Schetyny, głośno przestrzega, że „antypisowskie paliwo” się wypaliło.

Na razie jednak dla Platformy większym problemem są sukcesywnie spadające słupki poparcia. Za taki stan rzeczy w PO winią głównie ekonomistów: prof. Leszka Balcerowicza i prof. Jerzego Hausnera, którzy od tygodni krytykują plany reformy emerytalnej rządu. PO jest przekonana, że to właśnie ta sprawa, bardziej niż spóźniona reakcja na raport MAK o katastrofie smoleńskiej, jej zaszkodziła.

Dlatego w Kancelarii pojawił się pomysł kontrofensywy gospodarczej. Mają nią być konferencje gospodarcze pokazujące, że ekonomiści nie mają racji, a ich propozycje są dla obywateli jeszcze bardziej dotkliwe. W spotkaniach ma uczestniczyć szef Rady Gospodarczej przy Premierze Jan Krzysztof Bielecki.

Raś: – 1 marca w Krakowie w Hotelu Europejskim na spotkaniu z Bieleckim będzie dyskusja o reformie rządu. Wezmą w niej udział środowiska akademickie i media. Takie spotkania powinny się odbyć w całym kraju.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama