Reklama

UB pod całkowitą kontrolą NKWD

Dr Bogusław Kopka, historyk IPN

Aktualizacja: 22.09.2011 21:48 Publikacja: 22.09.2011 21:45

Po co komunistom była  bezpieka?

Bogusław Kopka:

Gdy Armia Czerwona zajęła Polskę i podarowała komunistom władzę, znaleźli się w skrajnie wrogim środowisku. Polacy nie chcieli komunizmu, tylko wolności. Bezpieka była jedyną formacją, która mogła im zagwarantować utrzymanie się przy władzy. Sterroryzować społeczeństwo i złamać jego opór. Nie na darmo mówiono, że Urząd Bezpieczeń- stwa to "miecz i tarcza partii".

Reklama
Reklama

Skąd komuniści wiedzieli, jak taką formację zorganizować?

UB był wierną kopią NKWD. To zresztą NKWD go stworzyła. Pierwsze przymiarki zaczęły się już podczas okupacji sowieckiej w latach 1939 – 1941, gdy do tego celu werbowano byłych działaczy KPP. Potem, gdy wybuchła wojna niemiecko-sowiecka, przygotowania ruszyły pełną parą. Spodziewano się bowiem,  że prędzej czy później trzeba będzie przystąpić do sowietyzacji Polski. Przyszli ubecy byli więc szkoleni przez NKWD już podczas wojny.

A po wojnie?

Niemal w każdym Urzędzie Bezpieczeństwa pracowali tzw. sowietnicy, zwani również POP-ami, czyli pełniącymi obowiązki Polaków. Formalnie występowali jako doradcy, ale tak naprawdę to oni kierowali działaniami bezpieki. Pokazywali, jak sprawować totalną kontrolę nad społeczeń- stwem, jak przesłuchiwać podejrzanych. Wycofali się dopiero w latach 50., gdy polscy bezpieczniacy już byli w stanie działać samodzielnie.

Reklama
Reklama

Ilu funkcjonariuszy służyło w UB w latach 40. i 50.?

Łącznie ze wszystkimi formacjami pomocniczymi około 100 tysięcy. Do tego należy dodać 100 tysięcy tajnych współpracowników. Był to więc olbrzymi aparat, który był w stanie zastraszyć cały kraj. Ci ludzie cieszyli się wielkimi przywilejami, mieli swoje sklepy, szkoły, a nawet klub piłkarski. Było to niezwykle kosztowne państwo w państwie, którego utrzymanie było jedną z przyczyn permanentnych kłopotów finansowych PRL.

Ile było ofiar czerwonego terroru w Polsce?

Tego nikt nie jest w stanie policzyć. Ludzi mordowano w lasach, dokonywano pacyfikacji i masakr, których ofiary zakopywano w bezimiennych grobach. Wielu Polaków przekazano również w ręce Sowietów i słuch po nich zaginął gdzieś na wyspach Archipelagu Gułag. Z dokumentów wiadomo jednak, że UB represjonowała w różny sposób około pięciu milionów ludzi. Ofiar śmiertelnych było kilkadziesiąt tysięcy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama