Reklama

Runęła górska kolejka. czternaście osób nie żyje

Wypadek na trasie kolejki górskiej Stresa - Alpino - szczyt Mottarone we włoskim Piemoncie. Tuż przed końcem podróży runął wagonik, w którym znajdowało się kilkunastu pasażerów. Liczba ofiar wzrosła do 14.

Aktualizacja: 23.05.2021 14:41 Publikacja: 23.05.2021 13:42

Runęła górska kolejka. czternaście osób nie żyje

Foto: Wikimedia Commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license, fot. MOs810

amk

Wagonik z kilkunastoma pasażerami runął tuż przed dotarciem do ostatniej stacji kolejki - szczytu Mottarone. Spadł w zalsionym i trudno dostępnym miejscu, co utrudnia udzielenie pomocy.

W akcji ratunkowej brały udział helikoptery. Wóz strażacki, który piął się w górę do miejsca wypadku, przewrócił się, nikt nie odniósł obrażeń. Wszystkie szlaki prowadzące na szczyt zostały zamknięte, by ułatwić akcję ratunkową, w której brało udział 118 osób.

Kabiną na 40 osób podróżowało piętnaścioro turystów. Katastrofę przeżyło dwóch kilkuletnich chłopców. Zostali przewiezieni helikopterem do szpitala w Turynie. Jak poinformowano o godzinie 20.00, jeden z nich, którego personalia są dotychczas nieznane, zmarł. Śmiertelne ofiary, wśród nich dwuletnie dziecko, które zginęło na miejscu, to członkowie czterech rodzin. Wśród ofiar jest czworo obywateli Izraela. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn tragedii. Kondolencje bliskim ofiar złożyli prezydent i premier Włoch.

Przejazd kolejką z wioski Carciano di Stresa na szczyt Mottarone na wysokość 1491 metrów zajmuje 20 minut.

Kolejka została zamknięta w 2014 r. w celu generalnego remontu, ponowne jej otwarcie nastąpiło 13 sierpnia 2016 r ., prace kosztowały 4 mln euro.

Reklama
Reklama

Po zimowym zamknięciu kolejka została ponownie otwarta 24 kwietnia. Dzisiejsza niedziela jest jedna z pierwszych ciepłych i słonecznych, stąd w kolejce wielu podróżnych. 

Trasa przejazdu  podzielona jest na dwie sekcje, druga zaczyna się na 803 metrach na stacji pośredniej w Alpino, gdzie znajduje się słynny ogród botaniczny i dociera do płaskowyżu bezpośrednio pod szczytem Mottarone. Do wypadku doszło tuż przed końcem podróży, 300 metrów przed stacją końcową.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama