„Zwolnij. Piesi i przeszkody na drodze" – taki napis na tablicy informacyjnej nad drogą międzynarodową E40 do francuskiego portu Calais zachęca kierowców do ostrożności. Piesi to imigranci, przeszkody to wyrzucane przez nich na ulicę większe przedmioty, które mają odwrócić uwagę kierowców i umożliwić imigrantom wdarcie się pod plandekę tira.
Wielokrotnie przejeżdżałam tą trasą w ciągu dnia lub wieczorem, ale nigdy późną nocą. Widziałam kilka razy idące poboczem grupy młodych Murzynów, ale nigdy nie byłam świadkiem niebezpiecznych sytuacji. Dla turystów przybywających na Cote d'Opale, czyli piękny kawałek wybrzeża Morza Północnego między Calais a Boulogne-sur-Mer, historie o obozach imigrantów, szajkach przemytników, napadach na kierowców, brzmiały zawsze egzotycznie. Bo w małych nadmorskich miejscowościach nikt nigdy imigrantów nie spotkał.