Polska i Węgry grożą zawetowaniem unijnego budżetu i funduszu odbudowy, przeznaczonego na odbudowę europejskich gospodarek dotkniętych skutkami kryzysu związanego z pandemią, w związku z przyjęciem przez 25 państw UE rozporządzenia wiążącego wypłatę środków unijnych z kryterium praworządności. Warszawa i Budapeszt nie były w stanie zablokować tego rozporządzenia, ponieważ było ono przyjmowane większością kwalifikowaną. Powiązanie kryterium praworządności z wypłatą funduszy UE poparło 25 państw Unii - wszystkie z wyjątkiem Polski i Węgier.
Z nieoficjalnych informacji, o których piszemy w środowej „Rzeczpospolitej” wynika, że nowa propozycja niemiecka nawiązuje do wcześniejszych zapewnień, iż mechanizm warunkowości nie będzie stosowany dowolnie. A tylko w sytuacji, jak zresztą jest to sformułowane w treści kontestowanego przez Polskę i Węgry projektu rozporządzenia, gdy łamanie praworządności zagraża interesom finansowym Unii.
- Jest w tej chwili zarysowane wstępne porozumienie - przyznał w środę prezydent Andrzej Duda, zastrzegając, że „praca nad nim cały czas trwa”.
- To porozumienie jest efektem bardzo wytężonych wysiłków strony polskiej, węgierskiej, ale także prezydencji niemieckiej. Dzisiaj trwają nadal nad nim dyskusję. Przedstawiałem zarysy tego porozumienia panu prezydentowi (Zemanowi) i dziękuję, że pan prezydent pozytywnie odniósł się do naszych, polskich i węgierskich, propozycji w tym zakresie. Mam nadzieję, że znajdą one zrozumienie i zostaną przyjęte przez państwa wspólnoty europejskiej, choć dyskusje na ten temat i działania negocjacyjne cały czas trwają - mówił prezydent w czeskiej Pradze.
- Cieszę się, że mamy z panem prezydentem (Czech) takie samo stanowisko, że wszystko, co jest stanowione w ramach Unii Europejskiej przez wszelkie jej instytucje, ale przede wszystkim także przez RE, PE i KE zawsze musi się mieścić w obrębie traktatów - dodał Duda. - Traktaty są najważniejsze, mają najwyższy priorytet. Wszystkie akty rangi niższej w ramach UE jako wspólnoty muszą mieścić się w granicach traktatowych. Nie może być tak, że aktami rangi niższej modyfikowane są postanowienia traktatów czy wręcz wypaczane są postanowienia traktatów. Jakiekolwiek próby dokonywania tego typu machinacji muszą być w sposób zdecydowany potępione niezależnie od warunków - ocenił, tłumacząc, że „chcemy po prostu, aby Unia nadal była Unią wolnych narodów i równych państw”.