Reklama
Rozwiń
Reklama

Listy do premiera: Polacy proszą o pomoc

Polacy chętnie piszą do Donalda Tuska. W niemal 17 tys. pism proszą o rentę, mieszkanie, posadę

Publikacja: 22.04.2011 02:10

Listy do premiera: Polacy proszą o pomoc

Foto: ROL

Renata Nowak, samotna matka walcząca o alimenty dla syna, po kilku latach starań w sądach i prokuraturach zwróciła się z prośbą do premiera.

Jej list to jeden z 16 841 wniosków, petycji, próśb od obywateli, jakie w ubiegłym roku wpłynęły do Kancelarii Premiera. Z danych z ostatnich 13 lat, do których dotarła „Rz", wynika, że ze wszystkich premierów rodacy najchętniej piszą do Tuska.

Najwięcej jest skarg, w których Polacy narzekali m.in. na działalność ministrów sprawiedliwości i infrastruktury. Coraz więcej było zażaleń na ministra rolnictwa (wzrost o 26 proc.).

Polacy w listach do premiera masowo krytykują działania sądów i organów ścigania. Skarżą się na wygórowane wynagrodzenia osób zatrudnionych w telewizji, ale też na PKP (złe warunki podróży, opóźnienia pociągów i niewłaściwy rozkład jazdy).

Premier otrzymuje również wiele próśb. Np. o pomoc w załatwieniu mieszkania, miejsca w szpitalu, przyznaniu renty. Wiele osób prosiło premiera, by pomógł im znaleźć pracę (niektórzy nawet w jego kancelarii).

Reklama
Reklama

W listach obywatele skarżą się na sądy, organa ścigania, ministra rolnictwa czy PKP

Z czego wypływa popularność Donalda Tuska? – Z wizerunku, jaki mają PO i sam Tusk – mówi dr Marcin Stencel, psycholog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, badający psychologię wyborcy. I wskazuje na wizerunek swojaka, człowieka sympatycznego i otwartego.

Skarżący niekiedy przypominali kampanię z 2007 roku, która rozbudziła duże oczekiwania i nadzieje. Wytykali, że o ludziach ubogich pamięta się jedynie przed wyborami tylko po to, by zapewnić sobie ich głosy.

W 2010 r. kancelaria odpowiedziała na 4,5 tys. listów. Ponad 2 tys. spraw przekazała do rozpatrzenia właściwym organom. 5,5 proc. z nich zostało załatwionych pozytywnie.

Kancelaria Premiera odpowiedziała też Renacie Nowak. – Dostałam merytoryczną, prawną odpowiedź, z radą, bym zgłosiła nieprawidłowości w instancjach wyższych. Ale ja już to dawno zrobiłam – wzdycha.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Wielka awaria energetyczna na Pomorzu. Bez prądu mieszkańcy kilku powiatów
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Społeczeństwo
Śnieżyce i silny mróz. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla Polaków
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama