Reklama
Rozwiń
Reklama

Na co młodzi patrzą w sieci

Wśród nieletnich kategorią, która cieszy się rosnącą popularnością, jest erotyka. Kontrola rodziców to fikcja

Publikacja: 08.02.2012 02:09

Strony erotyczne odwiedza już milion nieletnich internautów

Strony erotyczne odwiedza już milion nieletnich internautów

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki

Większy dostęp do Internetu wśród najmłodszych niesie ze sobą niebezpieczeństwo kontaktu z treściami, na które nie są przygotowani. A rodzice nie zawsze kontrolują to, co ich pociechy oglądają w Internecie.

Z danych PBI/Gemius wynika, że choć erotyka jest kategorią wybieraną głównie przez chłopców, strony dla dorosłych wyraźnie zyskały wśród wszystkich internautów z grupy 7 – 14 lat. Erotyka plasuje się w pierwszej piętnastce kategorii o największej liczbie użytkowników z tej grupy wiekowej. Jest też na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu w ubiegłym roku. Strony erotyczne przyciągały o 40 proc. więcej małoletnich internautów niż rok temu. Dziś ich liczba sięga już prawie miliona.

– Rodzice często wychodzą z założenia, że zainstalują program blokujący w domowym komputerze i to załatwia problem. A tak nie jest. Dziecku trzeba dobrze wytłumaczyć, jak ma z Internetu korzystać, i kontrolować to, czy dzieci nie spędzają czasu na bezmyślnym surfowaniu – komentuje Dorota Zawadzka, psycholog, znana z telewizyjnego programu „Superniania". Jej zdaniem samodzielnie korzystać z sieci, bez nadzoru dorosłych, mogą dzieci dopiero od 10. – 11. roku życia, choć przyznaje, że spotkała się z czterolatkami, które korzystają z sieci.

Fundacja Dzieci Niczyje wyliczyła, że już 1/3 dzieci w wieku przedszkolnym korzysta z sieci przynajmniej raz w tygodniu po około 45 minut. – Rodzice wciąż nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie niesie ze sobą samodzielne korzystanie z Internetu, choć to się zaczyna zmieniać – zauważa Łukasz Wojtasik z Fundacji. – Rodzicami zostają osoby, które same aktywnie od lat korzystają z sieci, więc mają sporą wiedzę i doświadczenie w tym temacie – dodaje.

Mimo to, wciąż często zdarza się, że nieletni surfują po Internecie bez jakiegokolwiek nadzoru. Z badań przeprowadzonych w 25 krajach Unii w ramach projektu Kids Online II wynika też, że co trzeci rodzic nigdy nie tłumaczył dziecku, jakie są zasady bezpiecznego korzystania z sieci i nie potrafi pomóc mu w przypadku trudności ze znalezieniem czegoś w Internecie. Aż 58 proc. dzieci nie umiało sobie przypomnieć, aby kiedykolwiek surfowało razem z rodzicami.

Reklama
Reklama

– Tak jak rodzic powinien wiedzieć, jakie książki czyta jego dziecko, tak powinien zwracać uwagę, co robi w sieci – przyznaje Andrzej Garapich, prezes Polskiego Badania Internetu.

Agnieszka z Poznania, mama siedmioletniej Natalki, przyznaje, że kontroluje to, w jakim zakresie jej córka korzysta z Internetu. – Ma zajęcia z komputerem i Internetem w szkole, w domu czasem, co trzy – cztery dni daję jej pograć w gry internetowe, ale nie dłużej niż pół godziny– opowiada „Rz".

Zdaniem dr Lucyny Kirwil, psychologa z SWPS i koordynatora polskich badań w ramach Kids Online II, mitem jest, że rodzice mogą kontrolować to, jak dzieci korzystają z sieci. – Ponad połowa dzieci i nastolatków, bo 53 proc., loguje się do sieci z domu kolegów, a ponad 1/3 ma dostęp do mobilnego Internetu. Nie da się dziecka upilnować. Trzeba edukować i dzieci, i rodziców w kwestii niebezpieczeństw, zagrożeń i efektywnego korzystania z dobrodziejstw Internetu – mówi „Rz".

Dane megapanelu PBI/Gemius za listopad 2010 i 2011 r. w grupie dzieci między 7. a 14. rokiem życia przeanalizowała firma Atmedia, która sprzedaje kampanie reklamowe w dziecięcych telewizjach i serwisach internetowych skierowanych do dzieci

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Patoschroniska w Polsce. Prof. Andrzej Elżanowski: Czipowanie nie rozwiąże problemu
Społeczeństwo
Wielka awaria energetyczna na Pomorzu. Bez prądu mieszkańcy kilku powiatów
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama