Reklama

Dziesięć tysięcy dolarów za obrazę celebryty

Ukraińscy nacjonaliści proponują nagrodę za najbardziej dotkliwą zniewagę pod adresem Iwana Urganta, prowadzącego program kulinarny Smak na rosyjskim Pierwom Kanale

Publikacja: 18.04.2013 18:07

Iwan Urgant

Iwan Urgant

Foto: Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0

Iwan Urgant znalazł się w ogniu krytyki po niefortunnym dowcipie na temat ukraińskich ofiar bolszewizmu, kiedy w jednym z programów siekanie natki porównał do „siekania mieszkańców ukraińskich wsi przez czerwonego komisarza".

Żart wywołał burzliwą dyskusję i falę protestów w ukraińskim Internecie. Urgant najpierw przeprosił za nieudaną wypowiedź na Twitterze. Po reakcji Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Kijowie, które oczekuje od rządowej rosyjskiej telewizji Pierwyj Kanał stosownej oceny wypowiedzi Urganta, celebryta przeprosił ponownie, tym razem na wizji tej stacji.

Nacjonalistom ukraińskim przeprosiny nie wystarczyły.

– Podobnego rodzaju żarty są niewybaczalne – mówił przywódca partii Bractwo Dmytro Korczynski. Obiecał, że proponowana nagroda za najbardziej dotkliwą zniewagę pod adresem Urganta - 10 tysięcy dolarów - może być podwojona, a nawet potrojona.

Posłowie partii Swoboda w ukraińskim parlamencie chcą ukarać celebrytę jeszcze bardziej. Zbierają podpisy z żądaniem, by został ogłoszony personą non-grata. Pod ambasadą rosyjską w Kijowie kilkadziesiąt osób zorganizowało akcję anty-Urgant, domagając się oficjalnej reakcji władz Rosji.

Reklama
Reklama

Niektóre ukraińskie gazety pisały, że Urgant został wyrzucony z Pierwogo Kanału, jednak doniesienia te nie zostały potwierdzone.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama