Reklama
Rozwiń
Reklama

Niepełnosprawni idą na bruk

Zmniejszenie dopłat do pracowników powoduje, ?że zakłady pracy chronionej zmniejszają zatrudnienie.

Publikacja: 08.04.2014 05:33

Niepełnosprawni idą na bruk

Foto: Fotorzepa/Tomasz Jodłowski

Zmniejszenie od 1 kwietnia o niemal 30 proc. dopłat do niepełnosprawnych zatrudnionych w zakładach pracy chronionej spowodowało, że liczba takich placówek zaczyna się powoli zmniejszać. Przedsiębiorcy tłumaczą, że teraz nic im posiadanie takiego statusu nie daje, a jedynie nakłada na nich dodatkowe obowiązki.

– Z naszych informacji wynika, że część firm już z takiego statusu zrezygnowała, a wiele się nad tym zastanawia – mówi Jan Zając, szef Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON).

Zakładem pracy chronionej może być przedsiębiorstwo, w którym na co najmniej 25 pracowników ?połowa to osoby niepełnosprawne. Co piąty pracownik musi być niepełnosprawny w znacznym lub umiarkowanym stopniu.

Do tej pory posiadanie takiego statusu wiązało się ?z wyższymi dopłatami z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Była to rekompensata za mniejszą wydajność zatrudnionych. Pracodawca w zamian musiał zapewnić pracownikom odpowiednią opiekę medyczną i rehabilitacyjną oraz dać zajęcie dostosowane do ich możliwości.

– Po zmianie przepisów utrzymywanie statusu zakładu pracy chronionej przestało się opłacać. To są teraz same obowiązki, a korzyści z tego żadne – tłumaczy Janusz Magoń, prezes rzeszowskiej spółdzielni Rena produkującej m.in. obuwie ortopedyczne i wyroby z dzianiny. Pracuje w niej 250 pracowników. Aż 93 proc. ma orzeczenie o niepełnosprawności.

Reklama
Reklama

– Ja na razie status taki zachowuję, ale nie z powodów biznesowych, tylko z racji osobistych ambicji – tłumaczy Magoń. I nie wyklucza, że wkrótce też może z niego zrezygnować.

Według właścicieli firm zagrożonych jest 100 tys. miejsc pracy

Z danych Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wynika, że pod koniec lutego (ostatnie dostępne dane) status zakładu pracy chronionej miały 1383 przedsiębiorstwa. Dla porównania na koniec grudnia było ich 1392. Obecnie w takich zakładach zatrudnionych jest 166,33 tys. osób. Na koniec roku było ich o prawie pół tysiąca więcej – 166,8 tys. osób.

– Masowe zwolnienia jeszcze się nie rozpoczęły, ale wiem, że wielu przedsiębiorców się do nich przymierza – opowiada Jan Zając.

Przedsiębiorcy po cichu mówią, że rezygnacja ze statusu zakładu pracy chronionej to właśnie pierwszy krok do zwolnień, bo nie będą ich ograniczały obostrzenia dotyczące liczby pracowników z orzeczeniem o niepełnosprawności.

– Zwolnienia są nie do uniknięcia. U nas przeprowadzimy je prawdopodobnie w drugiej połowie roku, jak tylko zrealizujemy bieżące kontrakty – mówi Magoń. Dodaje, że do tego czasu będą próbowali oszczędzać, na czym się da, m.in. na zakupie surowców gorszej jakości.

Reklama
Reklama

POPON szacuje, że w związku ze zmianą przepisów pracę straci 100 tys. osób.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Wielka awaria energetyczna na Pomorzu. Bez prądu mieszkańcy kilku powiatów
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Społeczeństwo
Śnieżyce i silny mróz. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla Polaków
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama