Tajemnice sukcesu Usaina Bolta

Najlepsi sportowcy dysponują możliwościami finansowymi dającymi im dostęp do najnowszych osiągnięć nauki i najlepszych technologii - mówi Robert Śmigielski, lekarz sportowy

Publikacja: 18.08.2009 04:43

Były przewodniczący Komisji Medycznej Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Były przewodniczący Komisji Medycznej Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

[b]Rz: Usain Bolt, jamajski sportowiec, bije kolejne rekordy świata w biegach na 100 metrów. Czy są jakieś granice ludzkich możliwości?[/b]

[b]Robert Śmigielski:[/b] Rozsądek podpowiada, że muszą być jakieś granice, ale gdy obserwujemy rzeczywistość na przestrzeni ostatnich lat, ciężko jest w to uwierzyć. Padają kolejne rekordy i to, co kiedyś wydawało się niemożliwe, dzisiaj staje się faktem. Gdzieś te granice narzucane przez budowę ludzkiego ciała są na pewno, ale chyba wyznaczamy je nie tam, gdzie trzeba. O tym, że jesteśmy już blisko ostatecznej granicy, świadczy rekord mierzony w ułamkach sekund, a nie tak jak kiedyś w sekundach. Nie można jednak dzisiaj stwierdzić, czy to będzie jeszcze sekunda szybciej, a może półtorej. Próba takiego prognozowania byłaby już szarlatanerią.

[b]Skąd się biorą kolejne rekordy? Może tajemnicą są coraz skuteczniejsze techniki treningu?[/b]

Oczywiście, techniki treningowe rozwijają się nieustannie. Najlepsi sportowcy dysponują możliwościami finansowymi dającymi im dostęp do najnowszych osiągnięć nauki i najlepszych technologii. Jednak postęp w sporcie dokonuje się skokowo, a nie ewolucyjnie. Liczą się indywidualności, wybitnie utalentowane jednostki. W biegu, który dał Boltowi mistrzostwo świata, liczyli się jeszcze tylko Tyson Gay i Asafa Powell, którzy biegają podobnie. To genetyka i geniusz konkretnego sportowca są głównymi czynnikami osiągania kolejnych rekordów. Na sukces pracują razem predyspozycje genetyczne, umiejętność biegania, czyli motoryka ciała, oraz techniki treningowe.

[b]A może nowe techniki dopingu fałszują wyniki?[/b]

Nielegalne metody wspomagania organizmu mogą sfałszować wyniki, ale nie sądzę, że mają większe znaczenie. Wielu zawodników trenuje w tych samych klubach, co powinno zapewniać im dostęp do podobnych technologii. Tymczasem mają różne osiągnięcia, co oznacza, że to nie doping jest przyczyną. Zauważmy też, że wśród wybitnych sprinterów są głównie czarnoskórzy zawodnicy. Wynika to ze specjalnej budowy ich mięśni, które są wyposażone w większą ilość włókien mięśniowych szybkokurczliwych, które dają zawodnikowi prędkość, ale równocześnie szybko się męczą.

[b]Czy to oznacza, że w sprincie i podobnych dyscyplinach biali nie mają szans?[/b]

Nie można nikomu zabronić startowania w zawodach. Jeśli chce i decyduje się trenować, to powinien mieć taką możliwość, ale moim prywatnym zdaniem w takich dyscyplinach nie ma dla białych zawodników przyszłości. Oczywiście niczego nie można przesądzać i istnieje szansa, że pojawi się ktoś wyjątkowo uzdolniony. Jeszcze kilkanaście lat temu rekordy bił Marian Woronin, więc może i w przyszłości pojawi się ktoś podobnie utalentowany.

[b]Rz: Usain Bolt, jamajski sportowiec, bije kolejne rekordy świata w biegach na 100 metrów. Czy są jakieś granice ludzkich możliwości?[/b]

[b]Robert Śmigielski:[/b] Rozsądek podpowiada, że muszą być jakieś granice, ale gdy obserwujemy rzeczywistość na przestrzeni ostatnich lat, ciężko jest w to uwierzyć. Padają kolejne rekordy i to, co kiedyś wydawało się niemożliwe, dzisiaj staje się faktem. Gdzieś te granice narzucane przez budowę ludzkiego ciała są na pewno, ale chyba wyznaczamy je nie tam, gdzie trzeba. O tym, że jesteśmy już blisko ostatecznej granicy, świadczy rekord mierzony w ułamkach sekund, a nie tak jak kiedyś w sekundach. Nie można jednak dzisiaj stwierdzić, czy to będzie jeszcze sekunda szybciej, a może półtorej. Próba takiego prognozowania byłaby już szarlatanerią.

Publicystyka
Jacek Czaputowicz odpowiada premier Beacie Szydło: Reakcja na mój felieton udowadnia, że mam rację
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Publicystyka
Marek Migalski: Sławomir Mentzen osiągnął już swój szczyt poparcia
Publicystyka
Monika Kostera i Bartosz Rydliński: Polska nauka potrzebuje „depisyzacji”
Publicystyka
Adrian Burda: Nie demonizujmy młodych mężczyzn. Wyjdźmy naprzeciw ich problemom
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Konfederacja będzie dla obozu demokratycznego trudniejszym konkurentem niż PiS
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?