Reklama

Macierewicz: Motorem działań opozycji jest Kwaśniewski

Celem Aleksandra Kwaśniewskiego i wielu środowisk pookrągłostołowych było doprowadzenie do takiej sytuacji, że wyborów prezydenckich nie będzie w ogóle. W zamian miałby zostać zawarty nowy pakt polityczny na wzór "Okrągłego Stołu" - twierdzi Antoni Macierewicz, wiceprezes PiS.

Aktualizacja: 13.05.2020 07:54 Publikacja: 13.05.2020 07:26

Macierewicz: Motorem działań opozycji jest Kwaśniewski

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

amk

Antoni Macierewicz w audycji "Rozmowy niedokończone" mówił m.in. o roli byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w kryzysie, jaki "zafundowała Polsce totalna opozycja".

Jego zdaniem środowisko to najbardziej bało się tego, że już pierwsza tura wyłoni prezydenta.

- Opozycja bała się tego tak bardzo, że zrobiła wszystko, by do wyborów nie dopuścić - mówił Macierewicz.

Twierdzi, że w tym celu została przeprowadzona "wielka kampania polityczna", którą w dużym stopniu zainicjował Aleksander Kwaśniewski. Ma on być według Macierewicz "intelektualnym motorem działania totalnej opozycji".

Kwaśniewski miał opracować podstawowy plan tych działań, ponad 6 tygodni temu formułując tezę, że nie ma znaczenia, jak opozycja będzie działać, byle by tylko nie dopuściła do wyborów w maju, a najlepiej, by nie odbyły się one w ciągu roku.

Reklama
Reklama

- W jakimś sensie im się to udało, musieliśmy iść na kompromis - mówił Macierewicz. - Kompromis - tu państwa uspokajam: nie z totalną opozycją, ale z wewnętrznymi dyskusjami, owocującymi wyborami w pierwszej połowie czerwca,  jak sądzę, nie jest to jeszcze ustalone.

- Decyzję podejmie marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Może to już zrobić dzięki uchwale PKW. Mam nadzieję, że spory, wewnętrzne dyskusje mamy już za sobą i że nie powrócą przynajmniej do czasu wyborów - mówił Macierewicz, wyrażając też nadzieję, że wybory odbędą się w lepszej atmosferze.

Szef komisji smoleńskiej zaznaczył, że w skład PKW wchodzą osoby o różnych poglądach politycznych.

- To nie są tylko zwolennicy obozu patriotycznego, ale też są ludzie wysunięciu przez PO i inne partie. Połączyła ich świadomość wyjścia z kryzysu, który zafundowała nam totalna opozycja - mówił.

Celem tego kryzysu miało być, według Macierewicza, doprowadzenie do przesunięcia wyborów o rok, a nawet - by nie było ich wcale.

- Myślę, że taki właśnie plan przyświecał panu Kwaśniewskiemu i wielu ludziom ze środowisk pookrągłostołowych - twierdzi polityk. Kego zdaniem kryzys miał doprowadzić do tego, że zamiast wyborów miałby zostać podpisany "nowy pakt polityczny na wzór okrągłostołowego, który rozstrzygnie, jaka ma być przyszłość polityczna, gospodarcza i ustrojowa Polski".

Reklama
Reklama

- Na szczęście ten plan został przecięty i już nie wróci - ocenia Macierewicz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama