Reklama

Katalońska secesja traci oddech. Puigdemont dał za wygraną

Nacjonaliści nie tylko się dzielą, ale poparcie dla idei budowy niezależnego państwa spadło do najniższego poziomu od lat.

Publikacja: 01.09.2020 21:00

Tylko 42 proc. Katalończyków chce niepodległości, 50,5 proc. ją odrzuca. Na zdjęciu Carles Puigdemon

Tylko 42 proc. Katalończyków chce niepodległości, 50,5 proc. ją odrzuca. Na zdjęciu Carles Puigdemont, który organizował w 2017 r. nielegalne referendum o zerwaniu z Hiszpanią

Foto: European Union 2020 - Source : EP/ Philippe Buissin

Carles Puigdemont dał w tym tygodniu za wygraną. Przebywający na zesłaniu w Brukseli lider secesjonistów, który jako przewodniczący rządu regionalnego organizował w 2017 r. nielegalne referendum o zerwaniu z Hiszpanią, ogłosił, że występuje z Demokratycznej Europejskiej Partii Katalońskiej (PeDeCat), bo nie jest w stanie dłużej firmować jej polityki. Ugrupowanie w coraz większym stopniu dystansuje się od strategii „inteligentnej konfrontacji” z Madrytem, jaką próbuje mu narzucić Puigdemont.

Bo też plan skuteczny nie jest. Sondaż przeprowadzony przez związane z katalońskim rządem regionalnym Centrum Badań Opinii Publicznej (CEO) podał, że poparcie dla budowy odrębnego państwa spadło do 42 proc., najmniej, od kiedy instytut prowadzi badania w tej sprawie. Utrzymania prowincji w Hiszpanii chce 50,5 proc., choć jednocześnie 78,3 proc. ankietowanych „zdecydowanie” lub „raczej” oczekiwałoby przeprowadzania referendum w tej sprawie (Madryt nie zgadza się na takie głosowanie, chyba że za zgodą Kortezów). Partie niepodległościowe są też na granicy utraty większości w parlamencie regionalnym w wyborach, które zostaną przeprowadzone na przełomie tego i przyszłego roku.

Oriol Junqueras, przywódca drugiego obok PeDeCat największego ugrupowania secesjonistycznego Lewica Republikańska, trzy lata temu wspierał Puidgemonta w przeprowadzeniu referendum. Nie uciekł jednak później za granicę: został skazany na 13 lat więzienia. Mimo to obrał zupełnie inną strategię działania: „inteligentnych negocjacji” z Madrytem.

– Junqueras doszedł do wniosku, że paraliż polityczny zniechęca Katalończyków do idei niezależnego państwa. To przekonanie wzmocniło jeszcze doświadczenie pandemii. Okazało się, że w obszarze, w którym kompetencje wspólnot autonomicznych są bardzo szerokie, kataloński rząd regionalny nie daje rady – mówi „Rzeczpospolitej” Oriol Bartomeu, politolog z Uniwersytetu w Barcelonie.

Junqueras poparł w Kortezach lewicowy rząd Pedro Sáncheza, w skład którego wchodzi umiarkowana, socjalistyczna PSOE i radykalny Podemos. W zamian hiszpański premier zgodził się na negocjacje nad dalszym poszerzeniem autonomii Katalonii, w szczególności w obszarze podatków. Te rozmowy z powodu pandemii zostały wstrzymane.

Reklama
Reklama

Ale teraz podobną drogą chce pójść coraz więcej działaczy konserwatywnej PeDeCat. To w pewnym stopniu powrót do źródeł dla ugrupowania wywodzącego się ze środowisk wielkiej, barcelońskiej burżuazji, która nie była nastawiona rewolucyjnie, ale stawiała na wzbogacenie się w ramach Hiszpanii.

Zmiana nastrojów w katalońskim społeczeństwie to niejedyny problem katalońskich nacjonalistów. Inny dotyczy ojca ruchu secesjonistycznego, przewodniczącego poprzedniczki PeDeCat Demokratycznej Konwergencji Katalonii (CDC) i przez przeszło dwie dekady przewodniczącego rządu regionalnego Jordiego Pujola. Prokuratura w Madrycie zamknęła prowadzone od siedmiu lat śledztwo w sprawie defraudacji przez 90-letniego dziś polityka, jego żony i dzieci setek milionów euro. Zbudował on skomplikowany system poboru łapówek od firm chcących inwestować w Katalonii i ich odprowadzania poprzez raje podatkowe na tajne konta w Szwajcarii, Andorze i innych krajach ściśle zachowujących tajemnicę kont. Radykalizacja postulatów niepodległościowych przez Pujola była w znacznym stopniu „ucieczką do przodu” przed hiszpańskimi śledczymi. Mógł on wystąpić w roli skrzywdzonego za poglądy polityczne, a nie defraudację środków publicznych.

Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa budzi opór Europy. Jeden kraj zaskakuje
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Jak Władimir Putin odcina Rosję od światowego internetu
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa. Co to za organizacja i czym ma się zajmować?
Polityka
Recep Erdogan na drodze do ustanowienia dynastii
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama