Reklama

Wipler odchodzi, część Republikanów z Gowinem

Poseł Przemysław Wipler ogłosił swoje odejście z Polski Razem Jarosława Gowina. Przyznaje, że nie wszyscy członkowie stowarzyszenia Republikanie, którym kieruje, postąpią podobnie

Aktualizacja: 21.02.2014 15:44 Publikacja: 21.02.2014 13:09

Przemysław Wipler i Jarosław Gowin

Przemysław Wipler i Jarosław Gowin

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Jak informowaliśmy wczoraj

Wipler nie dogadał się z Gowinem co do warunków współpracy.

Dziś zgodnie z zapowiedziami ogłosił w Sejmie swoją decyzję o odejściu. Z naszych informacji wynika, że będzie próbował porozumieć się z Kongresem Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Jutro ugrupowanie ma zaakceptować listy kandydatów do Parlamentu Europejskiego.

- Złożę ofertę współpracy, ale nie mam zamiaru specjalnie zabiegać o start. Jeśli KNP uzna, że jestem wartością dodaną, to wtedy się porozumiemy - mówi Wipler w rozmowie z "Rz".

W Polsce Razem Wipler był przymierzany do startu z Pomorza. Jednak on sam wolałby działać w Warszawie. To właśnie brak współpracy Gowina z Korwin-Mikkem i różnica zdań dotycząca budowy struktur m.in. w Warszawie były bezpośrednimi powodami, dla których Wiplerowi nie udało się dogadać z Gowinem.

Reklama
Reklama

Polska Razem powstała z kilku środowisk. Według Wiplera w strukturach w Warszawie najwięcej do powiedzenia mają byli politycy ugrupowania Polska Jest Najważniejsza: Paweł Poncyljusz i Paweł Kowal, który będzie kandydował z tego miasta w eurowyborach. To nie podobało się części Republikanów.

- W całym kraju zgłosiliśmy 140 kandydatów na koordynatorów, a władze ugrupowania zaakceptowały tylko 10 - mówi "Rz" Wipler, który kieruje stowarzyszeniem Republikanie.

- Środowiska związane z Republikanami, z Wiplerem, mają reprezentację w warszawskich strukturach. Gdyby Republikanie chcieli mocniej zaangażować się w tworzenie Polski Razem, to rozwiązaliby się tak jak PJN - ripostuje Kowal.

Wiadomo jednak, że część Republikanów struktury PR opuści, ale nie wszyscy. Lojalni wobec Gowina mają być Republikanie z Małopolski, Śląska czy Dolnego Śląska.

- Prawda jest taka, że niewielu z nich zaangażowało się w budowanie struktur - uważa Wipler.

Korwin Mikke może mieć reprezentację w Sejmie

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama