„Garnitur zdjęty. Opuszczam placówkę w Waszyngtonie i lecę do Warszawy. Wszystkie porażki były moje i tylko moje. Osiągnięcia? Zasługi należą się wyłącznie fantastycznemu zespołowi polskiej ambasady w USA. I na koniec: bądźcie cierpliwi, nasłuchujcie i dowiecie się...” - napisał Magierowski. Ostatnie zdanie ma sugerować, że wkrótce dowiemy się o tym czym teraz zajmie się wracający do kraju ambasador.
Marek Magierowski chciał wypłaty setek tysięcy złotych od MSZ
Ambasador Magierowski został wezwany do Warszawy po 15 lipca - informował wcześniej szef Gabinetu Prezydenta RP Marcin Mastalerek. MSZ chciało, by ambasador opuścił placówkę dopiero po szczycie NATO w Waszyngtonie.
Magierowskiego w roli ambasadora Polski w USA ma zastąpić senator KO, były minister obrony Bogdan Klich. Zgody na tę kandydaturę nie wyraża jednak prezydent Andrzej Duda, który nie godzi się też na odwołanie Magierowskiego ze stanowiska ambasadora.
Czytaj więcej
Jak powiedział Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta, „PiS w 2015 roku objęło władzę dzięki...